Forum Dołącz do nas - zarejestruj się! Uwaga! Ten serwis używa cookie -więcej-
» Szosowe Mistrzostwa Świata - MŚ na szosie

s24.pl > Kolarstwo > Kolarstwo szosowe > Szosowe Mistrzostwa Świata

Źródło:  "s24.pl"
Piątek, 23 września 2011

s24.pl/Tomasz Piechal Prawie medal po... "prawie" przygotowaniach

(Fot. s24.pl/Tomasz Piechal)
Po słabych i rozczarowujących występach "biało-czerwonych" w wyściagch jazdy indywidualnej na czas, możemy mieć w końcu pierwsze powody do zadowolenia. W piątek w Kopenhadze radości dostarczyły nam przede wszystkim nasze juniorki.

Katarzyna Kirschenstein, Alicja Komoś, Katarzyna Niewiadoma i Katarzyna Wilkos jako pierwsze miały honor reprezentować nasze narodowe barwy w wyściagch ze startu wspólnego podczas mistrzostw świata kolarzy szosowych w Kopenhadze.


Polki przystępowały do rywalizacji z bagażem kiepskich wyników kadry w jeździe indywidualnej na czas, a oczekiwania na wreszcie dobry występ "naszych" na pewno nie ułatwiały im zadania. W obliczu tak silnej konkurencji i z jednym zgrupowaniem na koncie - w drodze do mistrzostw dziewczyny spotkały sie tylko raz w Darłowie - juniorki mogły odczuwać pewien dyskomfort i czuć się dość nieśmiało w tak prestiżowym przecież gronie.

Kadrowiczki dały nam jednak, chyba po raz pierwszy na tych mistrzostwach, powody do zadowolenia. Pomimo nerwowego początku wyścigu - w krakse zamieszana była Niewiadoma i Komoś - Polki bez pardonu wychodziły przed szereg rywalek, prezentując swoje umiejętności i wolę do walki. Koszulki naszych juniorek bardzo często prezentowały się na czele peletonu. "Biało-czerwone" jechały bardzo czujnie i umiejętnie omijały chaotyczną jazdę innych zawodniczek. Zwieńczeniem ich jazdy było nareszcie wysokie miejsce, a to za sprawą Katarzyny Kirschenstein, która na dobrą sprawę mogła walczyć o jeszcze lepszą lokatę.

Na 700 metrów przed metą Polka miała znakomitą pozycję w peletonie, dającą jej możliwość walki nawet o medal, ale jak sama przyznała na mecie, w końcówce zabrakło trochę sił. Ostatecznie skończyło się na 14. pozycji, co jak na rangę zawodów jest osiągnięciem godnym wielkich gratulacji.

Brawa należą się również pozostałym kadrowiczkom, a Alicji Komoś dodatkowo uznanie za walkę do samego końca rywalizacji. Polka nie zjechała z trasy mistrzostw, pomimo że już na pierwszej rundzie, poprzez uwikłanie w kraksę, została daleko z tyłu.

Choć zabrakło dobrego wyniku, nieźle zaprezentowali się także polscy młodzieżowcy. Kiepski rezultat na mecie możemy po części usprawiedliwić aktywną jazdą w trakcie wyścigu. Polacy uczestniczyli w kilku akcjach, sami inicjowali ucieczki i nie byli tłem pozostałych narodowości. Naprawdę byliśmy w tym wyścigu widoczni.

"Biało-czerwone" koszule co raz przebijały się na czoło grupy i tylko pozostaje żałować, że sił nie wystarczyło już polskim orlikom na ostatnie okrążenie. 34. miejsce nie jest tym, czego oczekiwaliśmy od naszych młodzieżowców, ale na pewno nie możemy odmówić Polakom woli i chęci do walki. "Naszym" zabrakło po prostu sił i trzeba wyraźnie przyznać, że rywale byli po prostu mocniejsi.

Pierwszy dzień startów wspólnych podczas mistrzostw świata przeszedł do historii. Do historii nie przeszedł natomiast występ "biało-czerwonych", ale na pewno nie był to dzień bez polskich emocji. Zadowoleni bez wątpienia możemy być z polskich juniorek, ale dziękujemy też naszym młodzieżowcom, bo choć skończyło się bez wielkiej fety, momentami można było mieć uczucie, że to może jest ten wyścig, z którego w końcu przywieziemy medal.

Kopenhaga, FF

Twoja ocena:

 

Średnia ocena:

głosów: 3

Nie ponosimy odpowiedzialności za treść komentarzy

Ocena: -1 Głosów: 3

Dodano: 2011-09-23 21:35:51
Dodał: '~optymista'

Polskie Kolarstwo

Jeżeli będą pieniądze ,będzie kolarstwo,kadry juniorskie ,kadry orlikowskie ,starty ,starty i jeszcze raz starty, pozdrawiam

Ocena: +2 Głosów: 2

Dodano: 2011-09-24 08:21:57
Dodał: '~kibic'

do optymisty

Najpierw musza byc kluby a mlodziez ,, ze zdrowiem''nie garnie sie do sportu. Poniewaz rodzicow nie stac !!!

Z koleji tych co stac nie nadaja sie w wiekszosci do uprawiania sportu wyczynowego . Oczywiscie trenerzy , dzialacze o tym wiedza ale dla swoich posad , udaja ze wszystko jest OK.

Ocena: +3 Głosów: 5

Dodano: 2011-09-26 15:58:02
Dodał: '~kolarze'

POLSKIE KOLARSTWO

Może w końcu po "sukcasach naszych szosowców na MŚ" ktoś doceni faktyczne sukcesy kolarzy torowych czy MTB. Tam czołówka jest na wyciagniecie ręki.A nikt nie ma problemu by na imprezie światowej być w 10 najlepszych, panie z szosy i panowie mają z tym ogromny problem.

Ocena: -1 Głosów: 5

Dodano: 2011-09-26 20:28:01
Dodał: abecadlo

polskie kolarstwo

Sukcesy w mtb to tylko wypadek przy pracy - czytaj , talent Wloszczowskiej . Bo juz pozostale zawodniczki odstaja od swiatowej czolowki .
M. Konwa jak meteoryt , pojawil sie i rownie szybko zniknie .

Na torze zalapac sie w TOP 10 , nie jest az takim wielkim problemem .

Ocena: +1 Głosów: 1

Dodano: 2011-10-07 01:03:32
Dodał: '~kolo'

TOR I MTB

Jak patrzyłem np na sprint indywidualny na torze to zgłosoznych po 60 zawodników to mało???? Nasi nie zjamują tzn nie wszyscy 40 czy 50 miejsc i nikt nie robi z tego sukcesu. Konkurencja jest i to spora...od lat w czołówce jest Zieliński , kiedys tez był Kwiatkowski.

Ocena: 0

Dodano: 2011-10-07 19:31:57
Dodał: cornell48

Re: TOR I MTB

to dobry glos,jest wyrazna grupa mlodych sprinterow,bardzo utalentowanych/medale na imprezach ME i MS/toptencjalni medalisci misrzostw doroslych.Szkolenie jednak tej grupy jest
mizerne,a i srodki niewystarczajace.jeszcze chwila i ich juz nie bedzie.Wloszczowskiej nie nalezy zazdroscic ani zabierac.

Ocena: +1 Głosów: 1

Dodano: 2011-09-24 14:25:45
Dodał: '~xyz'

asd

juniorzy mieli bardzo malo szosowych startow w kraju bo nie bylo wyscigkow

Ocena: 0

Dodano: 2011-09-30 21:13:10
Dodał: '~slawek'

wyscigi

Zeby zorganizować wyścig ,to nie taka łatwa sprawa. Kiedyś kluby organizowały wyścigi - pozostali tylko nieliczni . Każdy jedzie gdzieś na gotowe i to jest jedna z przyczyn że zawodnicy nie mają gdzie się ścigać.

Ocena: +1 Głosów: 1

Dodano: 2011-09-25 10:17:52
Dodał: '~ag'

sport

Mamy Ministerstwo Sportu nie mamy sportu.

Sondaż
Czy uważasz, że Tour de Pologne kobiet to dobry pomysł?
Tak, to znakomity pomysł, dzięki któremu kolarstwo kobiet w Polsce wiele zyska! Nie wiem, wszystko zależy jakie gwiazdy będą przyjeżdżać do Polski... Nie, ale tylko dopóki nie wejdzie do kalendarza najwazniejszych wyścigów kobiet na świecie To się nie uda