Forum Dołącz do nas - zarejestruj się! Uwaga! Ten serwis używa cookie -więcej-
» Szosowe Mistrzostwa Świata - MŚ na szosie

s24.pl > Kolarstwo > Kolarstwo szosowe > Szosowe Mistrzostwa Świata

Źródło:  "s24.pl"
Poniedziałek, 28 września 2015

Orica-GreenEDGE Matthews: "Było jak było"

(Fot. Orica-GreenEDGE)
Michael Matthews, typowany na jednego z faworytów rozegranego w niedzielę wyścigu ze startu wspólnego Mistrzostw Świata w Richmond, ukończył rywalizację na drugim miejscu. Rozczarowany wynikiem Australijczyk twierdził, że mając całą drużynę za sobą mógłby sięgnąć po wymarzoną tęczową koszulkę.

- Myślę, że w końcówce miałem do pomocy trzech chłopaków - powiedział w rozmowie z r Cyclingnews Matthews. - Na pewno był tam Heinrich Haussler i Simon Gerrans. Heinrich wykonał kawał solidnej roboty próbując zlikwidować atak Sagana na podjeździe, jednak pracując dla mnie od momentu startu nie miał dość siły, by zrobić to bez pomocy. Jestem mu wdzięczny.


Matthews otwarcie przyznał, że pomoc Simona Gerransa mogłaby odwrócić losy wyścigu, gdyby tylko ten był skłonny zrezygnować z własnych ambicji.

- Myślę, że niestety, zamiast sobie pomagać, rywalizowaliśmy ze sobą w końcówce. Wystartowaliśmy z dwoma liderami i tak to się często kończy w takiej sytuacji. Byłbym bardzo zadowolony mając wsparcie całej ekipy. Niestety, było jak było.

25-letni Australijczyk nie ukrywał, że stanął na starcie wyścigu w znakomitej formie i z ambicjami wywalczenia mistrzowskiego tytułu. Niedzielny występ w Richmond potwierdził, że oczekiwania Matthewsa miały odzwierciedlenie w rzeczywistości, co tylko pozostawiło go jeszcze bardziej rozczarowanym.

- Rywalizacja w dzisiejszym wyścigu naprawdę sprawiła mi dużą przyjemność.

- Niestety, nie ma złotego medalu. Wystartowałem w tym wyścigu licząc na zwycięstwo i byłem w wystarczająco dobrej formie, by to osiągnąć. Niestety Sagan się wymknął, a my nie byliśmy w stanie na czas go doścignąć. Jechałem na piątej lub szóstej pozycji, kiedy odskoczył. Sądziłem, że ktoś od razu spróbuje zlikwidować ten odjazd, jednak tak się nie stało. Sądziłem, że na 3 kilometry przed metą i po tak trudnym wyścigu zdołamy go dogonić, jednak najwyraźniej trochę go nie doceniliśmy. Prawdę mówiąc, cieszę się z jego sukcesu.

AG

Twoja ocena:

 

Średnia ocena:

głosów: 1

Nie ponosimy odpowiedzialności za treść komentarzy

Sondaż
Czy uważasz, że Tour de Pologne kobiet to dobry pomysł?
Tak, to znakomity pomysł, dzięki któremu kolarstwo kobiet w Polsce wiele zyska! Nie wiem, wszystko zależy jakie gwiazdy będą przyjeżdżać do Polski... Nie, ale tylko dopóki nie wejdzie do kalendarza najwazniejszych wyścigów kobiet na świecie To się nie uda