Forum Dołącz do nas - zarejestruj się! Uwaga! Ten serwis używa cookie -więcej-
» Szosowe MP

s24.pl > Kolarstwo > Kolarstwo szosowe > Szosowe Mistrzostwa Polski

Źródło:  "s24.pl"
Czwartek, 23 czerwca 2016

s24.pl/Dariusz Krzywański MP 2016: Wypowiedzi po czasówce kobiet

(Fot. s24.pl/Dariusz Krzywański)
Za nami inauguracja Mistrzostw Polski Świdnica 2016, które organizuje Lang Team we współpracy z KS Ślęża Sobótka. Jedną z konkurencji rozgrywanych pierwszego dnia zmagań była jazda indywidualna na czas kobiet. Jak trzy medalistki oceniły swój występ?

Katarzyna Niewiadoma (RaboLiv): - Bardzo, bardzo, bardzo się cieszę, że udało mi się wygrać. To dla mnie wielka sprawa. Jest to ważny tytuł, gdyż długo o niego walczyłam. Sporo radości sprawił mi fakt, że pokonałam tak wspaniałe zawodniczki, jak Kasia Pawłowska, czy Gosia Jasińska. W sobotę chciałabym powtórzyć ten wynik. Zdaję sobie sprawę, że w naszym peletonie będzie ostra walka. Ja już nie mogę doczekać się tego startu. Byłoby super zakończyć mistrzostwa z dwiema koszulkami, a dodatkowo będę miała niemałą motywację, bo przyjeżdża moja rodzina.


Katarzyna Pawłowska (Boels Dolmans): - Nie jest źle, jestem zadowolona z rezultatu, jaki osiągnęłam. Oczywiście przyjechałam tu, by wygrać, zależało mi na złotym medalu, ale przegrać z Kasią, to żaden wstyd. Ona była nie do pokonania.

Małgorzata Jasińska (Ale Cipollini):

- Jazda indywidualna na czas nie jest moją specjalnością, dlatego jestem zadowolona z osiągniętego wyniku. W tym sezonie na rowerze czasowym siedziałam dosłownie sześć razy, robiąc maksymalnie 80 kilometrów. Ten rezultat daje mi powody, aby z optymizmem patrzeć na sobotni wyścig. Dziś bardzo wspierała mnie moja rodzina, jak i mój chłopak za co im bardzo dziękuję.

Twoja ocena:

 

Średnia ocena:

głosów: 2

Nie ponosimy odpowiedzialności za treść komentarzy

Sondaż
Czy uważasz, że Tour de Pologne kobiet to dobry pomysł?
Tak, to znakomity pomysł, dzięki któremu kolarstwo kobiet w Polsce wiele zyska! Nie wiem, wszystko zależy jakie gwiazdy będą przyjeżdżać do Polski... Nie, ale tylko dopóki nie wejdzie do kalendarza najwazniejszych wyścigów kobiet na świecie To się nie uda