Forum Dołącz do nas - zarejestruj się! Uwaga! Ten serwis używa cookie -więcej-
» Szosowe MP

s24.pl > Kolarstwo > Kolarstwo szosowe > Szosowe Mistrzostwa Polski

Źródło:  "s24.pl"
Sobota, 25 czerwca 2016

s24.pl/Dariusz Krzywański MP 2016: Katarzyna Niewiadoma i Michał Paluta złoci

(Fot. s24.pl/Dariusz Krzywański)
25 czerwca w Świdnicy rozegrano konkurencję trzeciego dnia szosowych Mistrzostwa Polski Świdnica 2016 organizowanych przez Przemysława Bednarka i Lang Team. Po tytuł mistrzowski wśród orlików sięgnął Michał Paluta (CCC Sprandi Polkowice), a kobiece zmagania zdominowała Kasia Niewiadoma (RaboLiv).

Sobotnie wyścigi na Dolnym Śląsku odbywały się na malowniczej 37-kilometrowej rundzie ze startem i metą przy Witoszówce. Najpierw swój wyścig rozegrali orlicy. Na pierwszej rundzie z przodu uformowała się grupa w składzie: Michał Paluta, Patryk Stosz, Piotr Brożyna, Kamil Małecki (wszyscy CCC Sprandi Polkowice), Przemysław Kasperkiewicz (Klein Constantin), Piotr Konwa (TC Chrobry Scott Głogów), Szymon Rekita i Gracjan Szeląg (obaj Altopack-Eppel). Tempa kolegów szybko nie wytrzymał Szeląg, ale pozostała siódemka bardzo długo współpracowała, stale powiększając przewagę nad resztą stawki.


Ciekawie było też z tyłu, gdzie fantastycznie jechał Stanisław Aniołkowski (Verva ActiveJet), który wspólnie z dwoma kolarzami z TC Chrobry Scott Głogów - Karolem Kulewiczem i Mateuszem Grabisem na ostatnim okrążeniu dogonił mocno podzieloną ucieczkę.

Korzystając z przewagi liczebnej, kolejne ataki przypuszczali „Pomarańczowi”, a rywale odpowiadali na każdy ich ruch. W końcu większą przewagę uzyskał Kamil Małecki, który odskoczył z Piotrem Konwą. Później dołączył do nich Michał Paluta. Najmłodszy z tego trio nie utrzymał tempa i na czoło wysunęła się dwójka – Konwa i Paluta.

Na Palczyku Konwa miał defekt i stracił przez to sporo czasu. Otworzyło to drogę do złota dla Michała Paluty. Mistrz z 2015 roku nie dał się już później doścignąć, zapewniając sobie obronę tytułu. - Czułem się dzisiaj znakomicie, zwłaszcza na podjazdach. Wiedziałem, że muszę rozsądnie gospodarować siłami, ponieważ warunki były trudne. Bardzo się cieszę z tego, że udało się obronić tytuł i że wyjadę ze Świdnicy z dwoma medalami – złotym ze startu wspólnego i srebrnym z jazdy indywidualnej.

Konwa przyjechał na drugim miejscu ze stratą półtorej minuty, a po imponującej pogoni i agresywnej jeździe na ostatnich dwóch wzniesieniach, brąz wywalczył Piotr Brożyna.

Na liście startowej kobiecego wyścigu znalazło się natomiast 40 zawodniczek. Zdecydowaną faworytką do zwycięstwa była Katarzyna Niewiadoma (RaboLiv), która do Świdnicy przyjechała w iście mistrzowskiej dyspozycji. Zdobycie złotego medalu kosztowało ją jednak trochę wysiłku, ponieważ zacięty opór postawiła Anna Plichta (BTC City Ljubljana), która wspólnie z Niewiadomą oderwała się od reszty stawki po przejechaniu 25 kilometrów na najbardziej selektywnym odcinku wspinaczki pod Palczyk. Duet szybko zyskiwał przewagę, która na mecie wyniosła dziesięć minut.

- Od rana nie czułam się pewnie. Zaraz po starcie zdecydowałam się zaatakować wspólnie z Anią, która była dzisiaj bardzo mocna, co trzeba podkreślić, ponieważ jechałam na maksa. Decydującą akcję przeprowadziłam jakieś 10 kilometrów przed metą podczas ostatniej wspinaczki, w którą włożyłam sto procent. Bardzo się cieszę z tego medalu. Przyjeżdżając tutaj, marzyłam o dwóch biało-czerwonych koszulkach i cieszę się, że udało mi się zrealizować ten cel. Gratuluję pozostałym dziewczynom, zwłaszcza Ani, z którą znamy się doskonale, ponieważ obie pochodzimy z Małopolski. Współpraca w naszej dwójce układała się znakomicie. Super byłoby wspólnie wystartować w Rio, razem i z brązową medalistką, Gosią Jasińską.

Do samego końca zawodnicze RaboLiv zacięty opór stawiała wspomniana Plichta, która tym samym potwierdziła, że jest idealną kandydatką do kadry olimpijskiej, której ostateczny kształt poznamy za tydzień. Jak sama Ania przyznała Kasia była dzisiaj nie do pokonania. - Jestem bardzo szczęśliwa z wywalczonego drugiego miejscu. Kasia była dzisiaj niesamowicie dysponowana. Cieszę się, że tak długo mogłam nawiązać z nią wyrównaną walkę. W końcówce trochę zabrakło, ale mam nadzieję, iż tym występem zapewniłam sobie wyjazd do Rio de Janeiro.

Na najniższym stopniu podium stanęła natomiast Małgorzata Jasińska (Ale Cipollini), która do mety dojechała wspólnie z jeżdżącą w MTB Mają Włoszczowską (Kross Racing).

Wyniki orlicy

Wyniki wyścig kobiet

Twoja ocena:

 

Średnia ocena:

głosów: 3

Nie ponosimy odpowiedzialności za treść komentarzy

Ocena: 0

Dodano: 2016-06-26 12:33:45
Dodał: '~Kibic'

Pytanie

A co sie stało z Bujak i Pawlowską
To one walczyły o miejsca na Rio

Ocena: 0

Dodano: 2016-06-26 19:40:51
Dodał: '~Zawodnik'

Re: Pytanie

Pawłowska na szosie raczej nie.

Ocena: 0

Dodano: 2016-06-26 12:53:58
Dodał: '~stalowiec ex'

Re: MP 2016: Katarzyna Niewiadoma i Michał Paluta złoci

KRASNODĘBSKI Artur może powinien wystartować w tandemach,ale na 2 pozycji jako cienki wafelek! proponuje aby tato Zdzisław pojoł wreszcie ze z jago synalkow żaden nie nadaje się na kolarza.

Sondaż
Czy uważasz, że Tour de Pologne kobiet to dobry pomysł?
Tak, to znakomity pomysł, dzięki któremu kolarstwo kobiet w Polsce wiele zyska! Nie wiem, wszystko zależy jakie gwiazdy będą przyjeżdżać do Polski... Nie, ale tylko dopóki nie wejdzie do kalendarza najwazniejszych wyścigów kobiet na świecie To się nie uda