Forum Dołącz do nas - zarejestruj się! Uwaga! Ten serwis używa cookie -więcej-
» Szosowe MP

s24.pl > Kolarstwo > Kolarstwo szosowe > Szosowe Mistrzostwa Polski

Źródło:  "s24.pl"
Piątek, 24 czerwca 2016

s24.pl/Dariusz Krzywański MP 2016: Juniorzy pokazali co potrafią

(Fot. s24.pl/Dariusz Krzywański)
Za nami drugi dzień zmagań w Mistrzostwach Polski Świdnica 2016. W kategoriach juniorskich po złote medale sięgnęli Karolina Perekitko (TKK Pacific NESTLE Fitness Cycling Team) i Szymon Krawczyk (KTK Kalisz), natomiast w tandemach triumfowali Iwona Podkościelna i Michał Ładosz.

24 czerwca przyszło się zmierzyć startującym z piękną 25-kilometrową rundę, której start i meta ulokowana była przy Witoszówce. W piekielnym skwarze jako pierwsze do walki ruszyły tandemy, które miały do pokonania odpowiednio kobiece - dwie rundy, a męskie trzy.


Po pełnej emocji rywalizacji złote medale z ubiegłego roku wśród kobiet obroniły Iwona Podkościelna i Aleksandra Tecław. W męskim wyścigu najlepsi okazali się natomiast Marcin Polak i Michał Ładosz. Był to jednak dopiero początek wielkich kolarskich emocji w Świdnicy, gdzie aż do niedzieli odbywać się będą Mistrzostwa Polski organizowane przez Przemysława Bednarka i Lang Team.

Pięć minut po tandemach do swojego wyścigu ruszyły juniorki. Sprawa zwycięstwa rozstrzygnęła się na ostatniej rundzie, gdy z przodu znalazły się: Aurela Nerlo, Karolina Perekitko, Nikola Różyńska i Ewelina Sikora. Mimo dramatycznej pogoni do czwórki na zjazdach nie doszła już Wiktoria Pikulik i to właśnie pierwsza grupa na ostatnich metrach walczyła o komplet medali. Po ten z najcenniejszego kruszcu sięgnęła Karolina Perekitko (TKK Pacific NESTLE Fitness Cycling Team).

- Gdy zaatakowałyśmy na drugiej rundzie i przewaga wciąż rosła uwierzyłam, że jesteśmy w stanie dojechać do mety. W ucieczce współpraca układała się bardzo dobrze. Decydujący był ostatni podjazd. Zdołałam wjechać na szczyt w czołówce i wiedziałam, że mam spore szanse w sprincie. Najbardziej obawiałam się Nikoli Różyńskiej. To ona rozpoczęła sprint, ale tuż przed metą wyszłam jej z koła i sięgnęłam po wygraną - mówiła po zejściu z podium Karolina. Srebrny medal wywalczyła podopieczna Zbigniewa Klęka – Ewelina Sikora (WLKS Krakus BBC Czaja). Na najniższym stopniu podium zameldowała się Nikola Różyńska (ALKS Stal-Ocetix Iglotex Grudziądz).

Punkt 14 przy temperaturze dochodzącej do 35 stopni Celsjusza swój wyścig rozpoczęli najmłodsi kolarze, którzy pojawili się w Świdnicy. Zaraz po wyjeździe z miasta peleton zaczął rozkręcać niesamowite tempo, dlatego bardzo szybko rozpoczęła się selekcja od tyłu. Z przodu było również ciekawie. Po przejechaniu 25-kilometrów z przodu było 16 zawodników i to właśnie z tej akcji powstała ucieczka, która rozstrzygnęła między sobą sprawę medalu.

Najpierw na trzeciej z pięciu rund na atak zdecydowała się czwórka: Szymon Krawczyk, Szymon Tracz, Maciej Kwiatkowski, Mateusz Kostański. Zjazdy z Modliszewa okazały się znakomitą okazją do tego, aby do czoła doskoczył Wojciech Bystrzycki. Ostatnie 25 kilometrów piątka rozpoczęła razem. Jako pierwszy swoich sił w solowym odjeździe próbował Kwiatkowski, ale zabójcza okazała się konta Krawczyk - Tracz. Duet szybko zyskał przewagę, której nie oddał już do mety. Na ulicach Świdnicy sprawę zwycięstwa na swoją korzyść przesądził zawodnik KTK, dla którego był to drugi złoty medal z rzędu.

- Od samego początku plan był prosty, aby by przetrzymać rywali na podjazdach i doprowadzić do sprintu z grupki. Udało się ten plan w pełni zrealizować. Bardzo się cieszę z obrony tytułu sprzed roku, szczególnie że trasa była długa i ciężka. Niedawno wróciłem niedawno ze zgrupowania w Zakopanem. Teraz w głowie mam kolejne imprezy, czyli Mistrzostwa Europy w kolarstwie torowym - skwitował młody, ale jakże utalentowany wychowanek Piotra Zaradnego.

Juniorka - wyniki

Junior - wyniki

Niewidomi i niedowidzący mężczyźni - wyniki

Niewidomi i niedowidzący kobiety - wyniki

Twoja ocena:

 

Średnia ocena:

głosów: 3

Nie ponosimy odpowiedzialności za treść komentarzy

Sondaż
Czy uważasz, że Tour de Pologne kobiet to dobry pomysł?
Tak, to znakomity pomysł, dzięki któremu kolarstwo kobiet w Polsce wiele zyska! Nie wiem, wszystko zależy jakie gwiazdy będą przyjeżdżać do Polski... Nie, ale tylko dopóki nie wejdzie do kalendarza najwazniejszych wyścigów kobiet na świecie To się nie uda