Forum Dołącz do nas - zarejestruj się! Uwaga! Ten serwis używa cookie -więcej-
» Kolarstwo szosowe | szosa

s24.pl > Kolarstwo > Kolarstwo szosowe

Źródło:  "s24.pl"
Czwartek, 31 marca 2016

Tinkoff-Saxo Maciej Bodnar wygrywa w De Panne!

(Fot. Tinkoff-Saxo)
Niesamowity przebieg miała czasówka wieńcząca zmagania w wyścigu Driedaagse De Panne-Koksijde. Po zwycięstwo, dzięki setnym sekundom różnicy sięgnął Maciej Bodnar (Tinkoff). Tuż za Polakiem znaleźli się Tony Martin (Etixx-Quick Step) oraz Tom Bohli (BMC Racing Team).

40. edycję wyścigu Driedaagse De Panne-Koksijde wieńczyła 14-kilometrowa czasówka, która prowadziła po znanej trasie w okolicach De Panne. Jeszcze przed startem wiedzieliśmy, że to może być polski dzień, ponieważ 2 lata temu na analogicznej trasie po sukces etapowy sięgnął Maciej Bodnar. Polak, co prawda stracił na wcześniejszych etapach Flandryjskiej etapówki, ale to nie oznaczało, że odpuści walkę na ostatnim etapie. Wręcz przeciwnie. Zawodnik Tinkoff Team wzniósł się na wyżyny swoich możliwości i wykręcił znakomity rezultat 17:39. W momencie, gdy przekraczał on linię mety, jego czas był o ponad minutę lepszy od drugiego wówczas rezultatu.


Polak na czele klasyfikacji etapu utrzymał się do samego końca, choć trzeba przyznać, że dzisiaj ”Bodkowi” sprzyjało szczęście, ponieważ zarówno Tony Martin (Etixx-Quick Step), jak i Tom Bohli (BMC Racing Team) wykręcili taki sam czas, a z trzykrotnym mistrzem Polski przegrali tylko dzięki setnym sekundom. Stara prawda mówi jednak, iż szczęście sprzyja lepszym, zatem możemy się tylko cieszyć, że dzisiaj to dla naszego zawodnika fortuna była łaskawa. Radości z takiego rozwoju wypadków nie ukrywał również sam zainteresowany, który po etapie przyznawał, że dzisiaj czuł się znakomicie. – Oczywiście bardzo się cieszę z dzisiejszej wygranej. To naprawdę miłe, że po dwóch latach przerwy znów mogłem stanąć tutaj na najwyższym stopniu podium. Super, iż pokonałem kilku specjalistów od jazdy na czas, w tym Tony’ego Martina. Odrobinę żałuję pierwszego dnia, gdy nie wszystko poszło zgodnie z planem i straciłem szansę na walkę o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej. Po dwóch wyścigach, gdy skupiałem się na pomocy dla Petera Sagana, czułem się nieco słabiej, ale odzyskałem już właściwą dyspozycję, co udowodniłem dzisiaj na czasówce. To dobry znak, szczególnie w perspektywie niedzielnego Tour of Flanders, gdzie znów będę pracował dla naszego lidera – mówił dzisiejszy zwycięzca.

W pierwszej części czasówki nasze serca radowały się potrójnie, ponieważ równie znakomite rezultaty co Bodnar wykręciło dwóch innych biało-czerwonych Łukasz Wiśniowski (Etixx-Quick Step) oraz Marcin Białobłocki (One Pro Cycling). Ostatecznie Polacy zostali sklasyfikowani kolejno na 12. i 15. pozycji. Niestety straty poniesione na wcześniejszych etapach również im nie pozwoliły walczyć o czołowe miejsca w klasyfikacji końcowej 40. edycji wyścigu w Zachodniej Flandrii. Sprawę końcowego zwycięstwa rozstrzygnęła między sobą trójka bohaterów z pierwszego dnia rywalizacji, a najlepszy z nich w próbie czasowej okazał się Lieuwe Westra (Astana Team). Holender na popołudniowym odcinku wykręcił czwarty rezultat, ale jego kontrkandydaci, czyli dotychczasowy lider Alexander Kristoff (Katusha Team) oraz Alexey Lutsenko (Astana Team) nie byli w stanie nawiązać z nim walki.

Twoja ocena:

 

Średnia ocena:

głosów: 2

Nie ponosimy odpowiedzialności za treść komentarzy

Ocena: +1 Głosów: 1

Dodano: 2016-04-01 12:07:31
Dodał: '~Anonim'

Re: Maciej Bodnar wygrywa w De Panne!

Brawo dla zawodnika i trenerów Moto Jelcza,Walczak! !!

Ocena: -1 Głosów: 1

Dodano: 2016-04-01 13:15:33
Dodał: '~jotea s'

Brawo Maciej

Walczak akurat z Bodnarami nie miał nic wspolnego jego trenerem od początku byłem ja i trzykrotnie już prowadziem Macka w MP zawodowcow w 2009 Srem 2012 Jedrzejow 2013 Sobotka oraz srebrny medal 2014 w Zawoni taka jest prawda. MACIEJ NIGDY NIE JEŻDZIŁ W BARWACH MOTO JELCZA TYLKO W KOLARSKIM KLUBIE SPORTOWYM JELCZ LASKOWICE KTORY POWSTAL W LIPCU 1992.

Ocena: 0

Dodano: 2016-04-01 13:32:10
Dodał: '~jotes'

Brawo Maciej

Odnosnie sprostowania zamieszczonego przed chwilą to nazywam sie Józef Szafranski a moimi wychowankami oprocz Macka bylijega brat Łukasz brązowy medalista MS PLOUAY 2000 Grzegorz Zołedziwski Sylwester Nowocien oraz w Polsce opekowałem się Mistrzem Swiata juniorow z PLOUAY Piotremm Mazurem ktorego prowadził jego Ojciec Miroslaw mieszkajacy w Kanadzie taka jest prawda.

Sondaż
Czy uważasz, że Tour de Pologne kobiet to dobry pomysł?
Tak, to znakomity pomysł, dzięki któremu kolarstwo kobiet w Polsce wiele zyska! Nie wiem, wszystko zależy jakie gwiazdy będą przyjeżdżać do Polski... Nie, ale tylko dopóki nie wejdzie do kalendarza najwazniejszych wyścigów kobiet na świecie To się nie uda