Forum Dołącz do nas - zarejestruj się! Uwaga! Ten serwis używa cookie -więcej-
» Kolarstwo szosowe | szosa

s24.pl > Kolarstwo > Kolarstwo szosowe

Źródło:  "s24.pl"
Sobota, 28 lutego 2009

GP Insurbia dla Ginnaniego


Na nową gwiazdę w początkowej części sezonu we Włoszech wyrasta Francesco Ginnani (Serramenti Diquigiovanni), który po zwycięstwie w Trofeo Laigueglia powtórzył sukces triumfując tym razem na sobotnim klasyku GP Insurbia.

Na trasie jednodniówki rozgrywanej z Como do Lugano, Włoch wyprzedził Enrico Rossi (Ceramica Flaminia) i Samuela Dumoulin z Cofidis.


Na starcie stanęli m.in. Damiano Cunego (Lampre) oraz Davide Rebbelin (Serramenti) uważani za głównych faworytów do zwycięstwa. W GP Lugano wystartował także Patrik Sinkewitz (Whirpool - Author), powracający do ścigania po okresie dyskwalifikacji.

Zaraz po wyjeździe z Como akcję zaczepną uformowali Niemiec Ronny Scholz (Team Milram), Szwajcar David Loosli (Lampre NGC) i Szwed Fredrik Kesssiakoff (Fuji Servetto). Trójka nadawała ton rywalizacji przez 150 kilometrów wyścigu osiągając maksymalną przewagę 7:45sek. W międzyczasie czołówkę próbował gonić Dimitrij Nikandrow (Centri della Calzatura), ale bez skutku.

Ucieczka została dogoniona na 5 kilometrów do mety, a zaraz potem atak przypuścił David De Lafuente (Fuji - Servetto). W pogoń za nim ruszył Rebbelin, przygotowując pole do ataku dla Ginnaniego, który podobnie jak tydzień temu w Laigueglia, znakomicie wykorzystał pracę swego starszego kolegi.

Wyniki wyścigu
1 Francesco Ginanni (Diquigiovanni Androni)
2 Enrico Rossi (Team Flaminia)
3 Samuel Dumoulin (Cofidis)
4 Daniele Callegarin (Centri della Clazatura)
5 Carlo Scognamiglio (Team Barlowolrd)

Twoja ocena:

 

Średnia ocena:

głosów: 0

Nie ponosimy odpowiedzialności za treść komentarzy

Sondaż
Czy uważasz, że Tour de Pologne kobiet to dobry pomysł?
Tak, to znakomity pomysł, dzięki któremu kolarstwo kobiet w Polsce wiele zyska! Nie wiem, wszystko zależy jakie gwiazdy będą przyjeżdżać do Polski... Nie, ale tylko dopóki nie wejdzie do kalendarza najwazniejszych wyścigów kobiet na świecie To się nie uda