Forum Dołącz do nas - zarejestruj się! Uwaga! Ten serwis używa cookie -więcej-
» Kolarstwo przełajowe | Przełaj

s24.pl > Kolarstwo > Kolarstwo przełajowe

Źródło:  "s24.pl"
Poniedziałek, 2 lutego 2015

vastgoedservice-goldenpalace.be Van Aert twierdzi, że był najlepszy w Taborze

(Fot. vastgoedservice-goldenpalace.be)
20-letni Wout Van Aert był jednym z faworytów niedzielnego wyścigu podczas przełajowych Mistrzostw Świata. Przed zawodami Belg próbował zrzucić z siebie presję, mówiąc, że do Czech jedzie głównie po naukę. Po zakończeniu rywalizacji Van Aert był jednak bardzo rozczarowany, iż nie udało mu się zdobyć medalu z najcenniejszego kruszcu.

Od startu do mety prowadzi Holender Mathieu van der Poel i to on zgarnął złoty medal. Van Aert wyprzedził na ostatnim zakręcie innego Holendra, Larsa van der Haara i dzięki temu stanął na drugim stopniu podium. Strata do zwycięzcy wyniosła 15 sekund.


- Przed wyścigiem wziąłbym srebro w ciemno, ale teraz mogę powiedzieć, że jestem rozczarowany wyścigiem. Nie tyle wygrałem srebro, co przegrałem złoto. Czułem się znakomicie i według mnie byłem najlepszym zawodnikiem w tym wyścigu, a mimo to nie zdołałem wygrać z wszystkimi rywalami. Żałuję, że nie mogłem rywalizować z Van der Poelem. On też pojechał świetnie i teraz będzie mógł nosić mistrzowską koszulkę - zaznaczył Van Aert.

Van Aert po trzech okrążeniach tracił już 50 sekund do prowadzącego Holendra. Głównie dlatego, że Belgowi dwukrotnie spadł łańcuch w rowerze. Poza tym młody zawodnik zaliczył upadek.

- Odczuwałem wtedy spory ból i stąd starta się powiększyła do 50 sekund. Potem starałem się mijać rywali i zbliżać do czołówki, ale nie starczyło czasu, by dogonić nowego mistrza świata - dodał Belg.

JG

Twoja ocena:

 

Średnia ocena:

głosów: 0

Nie ponosimy odpowiedzialności za treść komentarzy

Sondaż
Czy uważasz, że Tour de Pologne kobiet to dobry pomysł?
Tak, to znakomity pomysł, dzięki któremu kolarstwo kobiet w Polsce wiele zyska! Nie wiem, wszystko zależy jakie gwiazdy będą przyjeżdżać do Polski... Nie, ale tylko dopóki nie wejdzie do kalendarza najwazniejszych wyścigów kobiet na świecie To się nie uda