Forum Dołącz do nas - zarejestruj się! Uwaga! Ten serwis używa cookie -więcej-
» Kolarstwo

s24.pl > Kolarstwo

Źródło:  "Magazyn Rowerowy"
Niedziela, 8 stycznia 2006

Polskie kolarstwo na rozdrożu


Jedynym celem tego tekstu jest wywołanie zdenerwowania u czytelnika. Zawarliśmy w nim wszystkie fobie i frustracje,jakie łączą się z polskim kolarstwem. Oprócz tej, że rządzi nim układ.

Brak pieniędzy to odwieczny problem polskich działaczy sportowych. Oczywiste jest, że bez kasy nie ma ścigania na światowym poziomie. Polski wynalazek polega jednak na tym, że w naszym sporcie kasy jest dużo, tylko dziwnie jest ona wydatkowana. Nie ma zatem pieniędzy na szkolenie, sprzęt i fachowców. Duże pieniądze pojawiają się przy okazji załatwienia czegoś, dania w łapę czy zakombinowania.


Najpiękniejszym przykładem w Polsce jest piłka nożna... Nie ma tam pieniędzy na wypłaty dla zawodników, ale są na łapówki dla sędziów. I to jakie pieniądze... Największy polski kontrakt w tym roku w przypadku kolarza wynosił 200 tysięcy złotych. Za tyle pieniędzy w I lidze piłki nożnej można było ustawić ze dwie, góra trzy kolejki. Na wygranie mistrzostwa trzeba było zrzucić budżet kilku małych klubów kolarskich, jeżeli nie kilku dużych. Pieniądze są więc, tylko wydaje się je tam, gdzie można na tym zarobić.

UCI nie pozwala na długi, każe się rozliczać do ostatniego euro. W tym roku obserwowaliśmy zatem kolejny etap upadku CCC, czyli kłótnie o koszulki i rowery. Wiadomość z ostatniej chwili. Ponoć firma ta wraca do kolarstwa, ale już z innym dyrektorem sportowym.

Ciąg dalszy w numerze 11-12(31)/2005

Twoja ocena:

 

Średnia ocena:

głosów: 0

Nie ponosimy odpowiedzialności za treść komentarzy

Sondaż
Czy uważasz, że Tour de Pologne kobiet to dobry pomysł?
Tak, to znakomity pomysł, dzięki któremu kolarstwo kobiet w Polsce wiele zyska! Nie wiem, wszystko zależy jakie gwiazdy będą przyjeżdżać do Polski... Nie, ale tylko dopóki nie wejdzie do kalendarza najwazniejszych wyścigów kobiet na świecie To się nie uda