Forum Dołącz do nas - zarejestruj się! Uwaga! Ten serwis używa cookie -więcej-
» Polskie ekipy szosowe

s24.pl > Kolarstwo > Polskie ekipy szosowe

Źródło:  "s24.pl"
Czwartek, 24 kwietnia 2014

s24.pl/Dariusz Krzywański Ziemia Brzeska daje radę

(Fot. s24.pl/Dariusz Krzywański)
Adrian Tekliński, najbardziej znany z występów na torze, od pewnego czasu próbuje swoich sił na szosie. Poprzedni sezon, pierwszy dla niego w kolarstwie szosowym, był, wówczas dla zawodnika Bank BGŻ Team bardzo ciężki.

I choć w zeszłym roku odniósł swoje pierwsze zwycięstwo poza torem, a był to VIII Międzynarodowy Wyścig Kolarski - Memoriał Wojciecha Paducha o Puchar Wójta Gminy Kijewo Królewskie, to większość wyścigów była dla niego zbyt ciężka. Ten rok miał to wszystko zmienić. Jednak nagle plany zawisły na przysłowiowym włosku, kiedy to dość niespodziewanie rozpadła się jego ekipa. Było ciężko, sprawy nie wyglądały najlepiej, ale w końcu udało się i Adrian trafił do grupy Ziemia Brzeska.


- Ziemia Brzeska to klub, w którym zaczynałem swoją kolarską przygodę - opowiada Adrian Tekliński. - Nad całością czuwa od zawsze Franciszek Moszumański. To właśnie dzięki jego pomocnej dłoni, wciąż mam szansę się ścigać. Po rozpadzie Bank BGŻ Team ciężko było znaleźć pracodawcę. Wstępnie Andrzej Bartkiewicz i ja byliśmy dogadani z grupą Weltour-Guerciotti, ale nic z tego nie wyszło i jak widzę, bardzo dobrze się stało - zaznaczył.

W połowie marca obaj kolarze podjęli decyzję, że będą jeździć w Brzegu, że się nie poddadzą tak łatwo. Dołączył do nich także Mateusz Nowaczek, kolega klubowy Adriana z poprzedniego sezonu. Zima dla nich była ciężka, szczególnie psychicznie. Bez pracy, bez pieniędzy i perspektyw. - Wsparli mnie najbliżsi, zacisnąłem zęby i trenowałem bardzo ciężko - relacjonuje dalej "Teken". - Myślę, że to zaprocentuje. Chcę skończyć z "łatką" torowca i pokazać, że jestem szosowcem. Sprinterowi jednak nie jest łatwo nie mając grupy w końcówkach wyścigów, ale postaram się znaleźć swoje miejsce i namieszać na finiszach w tym sezonie.

Budżet grupy Ziemia Brzeska jest bardzo skromny, ale mimo tego zawodnicy mają mieć zapewnione wszystkie starty i zaprezentować się we wszystkich polskich wyścigach, m.in. w Grodach Piastowskich (kadra narodowa), w memoriale Andrzeja Trochanowskiego, Dookoła Mazowsza, itd. - Celem każdego z nas jest pokazanie swoich możliwości i podpisanie kontraktu zawodowego. Dlatego walczymy w każdym wyścigu i chyba na razie nieźle to wychodzi. Czekam na "Trochana", pasuje mi końcówka wyścigu i chcę tam powalczyć.

Mimo, że Tekliński zapowiada, że czas odczepić sobie łatkę torowca, to całkowicie z tej konkurencji nie zrezygnuje, w końcu święcił tam wiele sukcesów. - Na pewno w drugiej połowie sezonu wystartuję w kilku zawodach torowych i postaram się zdobyć punkty potrzebne do startu w Pucharach Świata. Chcę także powalczyć o coś więcej w mistrzostwach Europy w październiku - oznajmił Tekliński.

W klubie jednak łatwo nie jest, ale Ziemia Brzeska daje radę. Organizacyjnie każdy robi, co może, żeby wspomóc swój klub. - Wszyscy staramy się angażować, aby nie zabrakło podstawowych rzeczy na wyścigach. Nastały ciężkie czasy, ale… przetrwają najsilniejsi!

- Chciałbym jeszcze podziękować Adamowi Sieczkowskiemu za umożliwienie i pomoc w przygotowaniu się do sezonu w Chorwacji oraz Jackowi Kasprzakowi za wsparcie i pomoc! Dziękuję panowie - zakończył Adrian Tekliński, który w tym sezonie był już 13. w Dzierżoniowie z czasem zwycięzcy, 6. na mecie trzeciego etapu Hellena Tour i 14. podczas czwartego etapu tego samego wyścigu - Mateusz Nowaczek był wtedy 9. Dodajmy także, że Andrzej Bartkiewicz w Ślężańskim Mnichu na rozpoczęciu sezonu był 4.

Tymczasem wielkimi krokami zbliża się tak wyczekiwany przez Adriana "Trochan". Zawodnicy pomimo niełatwej sytuacji mają wiele zapału i są optymistycznie nastawieni. Zatem wszystko może się zdarzyć. Powodzenia!

@TomekPiechal

 Mini sondaż

Czy Adrian Tekliński stanie na podium któregoś z polskich wyścigów w tym roku?

Twoja ocena:

 

Średnia ocena:

głosów: 10

Nie ponosimy odpowiedzialności za treść komentarzy

Ocena: +3 Głosów: 3

Dodano: 2014-04-25 09:21:06
Dodał: '~Anonim'

Re: Ziemia Brzeska daje radę

U Szczepana generalnie kolarze mieli raj.

A na torze same mlode ,szkolne lebki , plus paru starych koni ktorzy mieli najlepsze warunki . I cyklicznie robili wyniki .

Na szosie podobnie , z ta roznica ze konkurencja wieksza .

Sondaż
Czy uważasz, że Tour de Pologne kobiet to dobry pomysł?
Tak, to znakomity pomysł, dzięki któremu kolarstwo kobiet w Polsce wiele zyska! Nie wiem, wszystko zależy jakie gwiazdy będą przyjeżdżać do Polski... Nie, ale tylko dopóki nie wejdzie do kalendarza najwazniejszych wyścigów kobiet na świecie To się nie uda