Forum Dołącz do nas - zarejestruj się! Uwaga! Ten serwis używa cookie -więcej-
» Polskie ekipy szosowe

s24.pl > Kolarstwo > Polskie ekipy szosowe

Źródło:  "pzkol.pl"
Sobota, 4 czerwca 2016

s24.pl/Tomasz Piechal Wacław Skarul o kandydatach do Rio

(Fot. s24.pl/Tomasz Piechal)
Ostateczne decyzje dotyczące składu personalnego na igrzyska w Rio de Janeiro zapadną dopiero, po zatwierdzeniu przez Zarząd PZKol. Jest jednak kilku zawodników i zawodniczek, którzy albo wypełnili już minima kwalifikacyjne, albo są mocnymi kandydatami do nominacji olimpijskiej. O nich rozmawialiśmy z Prezesem Polskiego Związku Kolarskiego, Wacławem Skarulem.

- Pzkol.pl: Zacznijmy od reprezentantek Polski w kolarstwie MTB XC. W tym przypadku proces selekcji praktycznie się już zakończył i wyłonione zostały dwie zawodniczki, które mogą być pewne udziału w igrzyskach.


- Wacław Skarul: Tak, choć na finalne potwierdzenie musimy jeszcze trochę poczekać. Procedura jest taka, że wniosek trenera jest opiniowany przez dział szkolenia, a potem trafia do Zarządu PZKol, który go zatwierdza. To nastąpi po Grand Prix w Pruszkowie na torze, 3 lipca.

- W kolarstwie górskim XC mamy dwie zawodniczki, które zrealizowały wymagania kwalifikacyjne, ogłoszone w kwietniu 2015. Jako pierwsza minima wypełniła wicemistrzyni olimpijska z Pekinu, Maja Włoszczowska. Natomiast Katarzyna Solus-Miśkowicz była najlepsza spośród pozostałych Polek, w trzech wyścigach kwalifikacyjnych - KMC Bundesliga, Pucharze Świata w Albstadt i w La Bresse. Liczyła się suma miejsc w tych wyścigach i kto miał niższą zapewniał sobie bilet do Rio.

- W kolarstwie torowym kobiet możemy wystawić drużynę w wyścigu na dochodzenie oraz zawodniczkę w omnium. Czy skład już się wykrystalizował?

- W tym przypadku sprawa też jest już bardzo klarowna. Minima do drużyny wypełniło pięć zawodniczek - Edyta Jasińska, Justyna Kaczkowska, Daria Pikulik, Natalia Rutkowska i Małgorzata Wojtyra. Ostatnia z nich spełniła również wymagania do udziału w omnium i w tej konkurencji powinna reprezentować Polskę w Brazylii. Bardzo ważne jest to, że mamy pięć bardzo równych zawodniczek i trener ma szeroki wachlarz wyboru.

- Dużo więcej niewiadomych jest w przypadku sprintu męskiego, gdzie o trzy miejsca plus jedno rezerwowe, walczy siedmiu zawodników.

- W konkurencjach sprinterskich mamy prawo wystawić trzech kolarzy w sprincie drużynowym, z czego dwóch wystartuje w sprincie indywidualnym i dwóch keirinie. Federacja może również wytypować zawodnika, który będzie przebywał w Rio de Janeiro na specjalnej akredytacji i w uzasadnionych przypadkach zdrowotnych, może zastąpić kogoś z głównej „trójki”. W kolarstwie bardzo wiele może się wydarzyć i reprezentacja musi być przygotowana na wszelkie niespodziewane scenariusze. Wiemy jak długa jest droga z Europy do Brazylii, więc rezerwowy musi być na miejscu.

- W przypadku kobiet nie będziemy korzystać z tej dodatkowej akredytacji, gdyż Rio będziemy mieć pięć zawodniczek.

- Kto jest w tej siódemce, która jest rozpatrywana w kontekście udziału w igrzyskach? Największe szanse na start w Rio ma Damian Zieliński, który może pojechać zarówno w sprincie drużynowym, jak i indywidualnym. Jest przecież mistrzem Europy i 4. sprinterem tegorocznych mistrzostw świata w Londynie. Co do pozostałych miejsc sprawa jest otwarta. Kandydatami są Kamil Kuczyński, Grzegorz Drejgier, Rafał Sarnecki, Krzysztof Maksel, Maciej Bielecki i Mateusz Lipa. Kto ostateczne znajdzie się w finałowej „czwórce” dowiemy się po Grand Prix Polski.

- Na koniec kolarstwo szosowe. W wyścigu ze starty wspólnego pań będziemy mogli wystawić trzy zawodniczki. Spośród nich wyłoniona zostanie też jedna, która pojedzie czasówkę.

- Mamy trzy, choć była szansa nawet na cztery. Niestety zabrakło zaledwie nieco ponad 80 punktów w rankingu UCI, byśmy wskoczyli na taką lokatę w rankingu państw, która dawałyby nam dodatkowe miejsce w reprezentacji.

- O tym kto poleci do Rio, dowiemy się po mistrzostwach Polski w Świdnicy, jednak na dziś, minima wypełniły Katarzyna Niewiadoma, Małgorzata Jasińska i Anna Plichta. Przed nami jeszcze jeden wyścig klasyczny kobiecego World Tour w Filadelfii. Do USA udały się Katarzyna Pawłowska i Eugenia Bujak i jeśli zajmą tam miejsce w czołowej „20”, dołączą do grona zawodniczek, rozpatrywanych do olimpijskiej kadry. Mogą to osiągnąć również, jeśli awansują do pierwszej „50” rankingu World Tour, na dzień 30 czerwca. W tym przypadku bliska tego jest Eugenia Bujak, która jest 52.

- Kto jest pana faworytem w jeździe na czas?

Oczywiście o wszystkim zadecyduje trener, choć najmocniejszą kandydatką wydaje się być Katarzyna Niewiadoma. Zawodniczka do czasówki może być wytypowana nawet na miejscu, w czasie samych igrzysk. Trener może podjąć tę decyzję na podstawie tego, jak będzie wyglądał wyścig ze startu wspólnego. W przeciwieństwie do mistrzostw świata, na IO jazda indywidualna rozgrywana jest po wspólnym.

- W wyścigu panów mamy 4 kolarzy.

- Wydaje się, że asami atutowymi będą Rafał Majka i Michał Kwiatkowski. Wiem, że obaj bardzo poważnie myślą o tym starcie. Są znakomitymi zawodnikami i doskonale wiedzą jak się przygotować, by na ten jeden dzień być w najlepszej formie.

- Walka o pozostałe miejsca jest otwarta. Mnie bardzo cieszy powrót do ścigania przez Macieja Bodnara, który wraca po kontuzji. To bardzo wartościowy kolarz do pomocy, który już debiut w igrzyskach ma za sobą, w Londynie. Jednocześnie świetnie prezentuje się w jeździe na czas.Selekcjoner Piotr Wadecki wytypuje ostateczny skład po krajowym czempionacie w Świdnicy.

- Zapowiada się bardzo silna reprezentacja, która ma kilka szans medalowych.

- Nie możemy nic deklarować ani obiecywać. Możemy natomiast zapewnić, że cała kolarska reprezentacja będzie mieć jak najlepsze warunki w okresie bezpośredniego przygotowania startowego. Jako Związek zagwarantujemy jej optymalną obsługę, z trenerami, fizjoterapeutami oraz mechanikami. Kiedy przed Londynem Maja Włoszczowska uległa kontuzji, a była naszą jedyną nadzieją medalową, pojechałem na Igrzyska w kiepskim nastroju. Skończyło się na jednym miejscu punktowanym w „ósemce”. Tym razem możemy realnie myśleć o 5-6 miejscach punktowanych, a to może dać również upragniony medal.

Rozmawiał Adam Sikora

Twoja ocena:

 

Średnia ocena:

głosów: 0

Nie ponosimy odpowiedzialności za treść komentarzy

Ocena: 0

Dodano: 2016-06-05 08:00:03
Dodał: '~1986 stal'

Re: Wacław Skarul o kandydatach do Rio

Wacław fantazje to Ty panie masz

Ocena: 0

Dodano: 2016-06-06 15:03:51
Dodał: '~KOLARZ'

Re: Wacław Skarul o kandydatach do Rio

Panie prezesie ? co jest z panią Pawłowską ?
Miała być mocnym filarem reprezentacji kobiet na szosie .

Ocena: +1 Głosów: 1

Dodano: 2016-06-06 15:11:12
Dodał: '~Kibic.'

Re: Wacław Skarul o kandydatach do Rio

BRAWO-
super wiadomość a czy w składzie jest A.Piątek /

Ocena: 0

Dodano: 2016-06-07 10:31:36
Dodał: '~Anonim'

Re: Re: Wacław Skarul o kandydatach do Rio

Piątek jest jeszcze toru nie wykonczyl....

Sondaż
Czy uważasz, że Tour de Pologne kobiet to dobry pomysł?
Tak, to znakomity pomysł, dzięki któremu kolarstwo kobiet w Polsce wiele zyska! Nie wiem, wszystko zależy jakie gwiazdy będą przyjeżdżać do Polski... Nie, ale tylko dopóki nie wejdzie do kalendarza najwazniejszych wyścigów kobiet na świecie To się nie uda