Forum Dołącz do nas - zarejestruj się! Uwaga! Ten serwis używa cookie -więcej-
» Polskie ekipy szosowe

s24.pl > Kolarstwo > Polskie ekipy szosowe

Źródło:  "CCC Sprandi Polkowice"
Środa, 27 kwietnia 2016

s24.pl/Dariusz Krzywański Tour of Turkey: Stępniak w czołówce sprintu, Cieślik uciekał

(Fot. s24.pl/Dariusz Krzywański)
Grzegorz Stępniak wywalczył miejsce w czołowej „10” na sprinterskim etapie Tour of Turkey. W ucieczkę dnia zabrał się natomiast jego kolega z zespołu Nikolay Mihaylov, a także Paweł Cieślik (Verva ActiveJet Team). Po sukces etapowy sięgnął Sacha Modolo (Lampre-Merida).

Na 4.etapie peleton zjechał z górzystych terenów w głębi Turcji, do wybrzeża. Pierwsze 38 kilometrów prowadziło głównie pod górę, w kierunku dwóch premii górskich. Po nich, do pokonania był bardzo długi zjazd, a finałowe kilkadziesiąt kilometrów były płaskie, rozciągnięte wzdłuż morza. Pogoda na starcie tym razem była łaskawa i sprinterzy mogli wreszcie liczyć na to, że walka o zwycięstwo rozegra się w masowym finiszu.


Peleton mocno się rozciągnął na początkowych podjazdach, jednak nikt nie oderwał się na większą odległość. Ucieczka dnia uformowała się za drugą premią górską i zaangażowany był w nią m.in. kolarz CCC Sprandi Polkowice, Nikolay Mihaylov, a także Paweł Cieślik (Verva ActiveJet). Towarzyszami dla reprezentantów dla dwóch naszych eksportowych teamów byli: Mirko Tedeschi (Southeast – Venezuela), Dominik Hrinkow (Team Hrinkow Advarics Cycleang), Sven Van Luijk (Parkhotel Valkenburg CT) i Alessandro Malaguti (Unieuro Wilier). Wspólnie wypracowali ponad 3 minuty przewagi.

40 kilometrów przed metą, gdy różnica spadła do ok. 2 minuty, na atak z czołówki zdecydowali się Cieślik, Van Luijk i Malaguti. Pozostali uciekinierzy, łącznie z Mihaylovem zostali doścignięci.

Na finałowych 15 kilometrach Malaguti postanowił przyspieszyć solo. Jechał z przodu sam aż na 5 kilometrów przed metą. Wtedy został chwytany przez prowadzoną przez Lotto-Soudal grupę zasadniczą. Belgijska ekipa rozprowadzała swojego lidera, Andre Greipela, ale jak się okazało ustawiła pociąg za wcześnie i przeliczyła się z siłami. Inne zespoły włączyły się do gry, ustawiając swoich sprinterów i ostatecznie Sacha Modolo (Lampre-Merida) zgarnął wygraną. Wyprzedził na finiszowych metrach Daniele Colliego (Nippo – Vini Fantini) i Manuela Bellettiego (Southeast – Venezuela).

Grzegorz Stępniak jechał bardzo czujnie i aktywnie w końcówce. „Przesiadał się” z jednego koła, na drugie, by z dobrej pozycji przystąpić do sprintu. Zaczął go z 2-3 miejsca i ostatecznie wywalczył 8.lokatę.

Twoja ocena:

 

Średnia ocena:

głosów: 1

Nie ponosimy odpowiedzialności za treść komentarzy

Sondaż
Czy uważasz, że Tour de Pologne kobiet to dobry pomysł?
Tak, to znakomity pomysł, dzięki któremu kolarstwo kobiet w Polsce wiele zyska! Nie wiem, wszystko zależy jakie gwiazdy będą przyjeżdżać do Polski... Nie, ale tylko dopóki nie wejdzie do kalendarza najwazniejszych wyścigów kobiet na świecie To się nie uda