Forum Dołącz do nas - zarejestruj się! Uwaga! Ten serwis używa cookie -więcej-
» Polskie ekipy szosowe

s24.pl > Kolarstwo > Polskie ekipy szosowe

Źródło:  "s24.pl"
Czwartek, 22 maja 2008

TdP kobiet: D'Ettorre w żółtej koszulcze


Alessandra D'Ettorre (Top Fassa Bortolo) wygrała pierwszy etap kolarskiego wyścigu Dookoła Polski kobiet. W sprincie z 5-osobowej grupy Włoszka pokonała Sarę Mustonen (Szwecja) i Belgijkę An van Rie (Vrienden Van Het Clatteland). D'Ettorre objęła ona prowadzenie w wyścigu.

Decydujący odjazd nastąpił już na okrążeniach w Poddębicach. Wcześniej peleton jechał przez cały czas razem utrzymując w ryzach podejmowane próby ucieczki. W rozstrzygającej czwartkową rywalizację grupie uciekającej znalazło się pięć zawodniczek. Oprócz trójki, która uplasowała się na podium, w grupce jechały koleżanka z zespołu etapowej zwyciężczyni Liesbet de Vocht i mistrzyni świata juniorek Aleksandra Burczenkowa (Rosja).


Inaugurujący wyścig Dookoła Polski etap pierwszy rozpoczął się w niewielkiej miejscowości Zadzim, położonej ok. 50 km od Łodzi. 131 zawodniczek usytuowało się na linii startu, aby o godzinie 16:00 po raz pierwszy w wyścigu przekroczyć wymalowaną na asfalcie szeroką białą linię przypominającą, że od tego właśnie miejsca rozpoczyna się prawdziwe ściganie. Ołowiane chmury wiszące w czwartek nad ziemią łódzką nie zachęcały zbytnio do jazdy. Dodatkowo niezbyt wysoka temperatura, która spowodowała, że aż do samego startu zawodniczki ubrane były w dodatkowo ocieplające kurtki.

Czwartkowy, prawie 96-kilometrowy etap przebiegał pod znakiem spokojnej jazdy całej, bardzo barwnej grupy zawodniczek. Przez cały dystans peleton nie odpuszczał żadnej podjętej akcji. Płaska trasa nie spowodowała większej selekcji wśród jadących w peletonie uczestniczek wyścigu. Pierwszym pechowcem dnia była Agnieszka Pietr (Primus Łódź), która na 15. kilometrze zaliczyła upadek. Na pierwszym okrążeniu defekt zanotowała także zawodniczka reprezentacji Szwecji. Na szczęście obie z nich dotarły do niezbyt szybko jadącego peletonu.

Rzadko spotykana sytuacja miała miejsce na drugim okrążeniu wokół Zadzimia, kiedy to pędzący peleton został zahamowany przez nadjeżdżający pociąg. Kolorowy szereg barwnego peletonu a także cała kolumna wyścigu została zatrzymana przez opuszczone czerwono-białe bariery, które uniemożliwiły kontynuowanie dalszej jazdy. Po odczekaniu chwili zawodniczki "wystrzeliły" na podbój kolejnych kilometrów etapu.

Jazda mijała pod znakiem delikatnie siąpiącego deszczu, na szczęście nie na tyle mocnego, aby w znaczącym stopniu utrudnić pokonywanie trasy wyścigu. Wzrost emocji w powolnym peletonie następował jedynie w momencie, kiedy zawodniczki zbliżały się do dużego, przewieszonego na ulicami miasta baneru oznaczającego usytuowaną w tym miejscu premię lotną. Spęczniała grupa traciła wtedy swoją okrągłość, tak, że na finisz lotny wjeżdżała szeroko rozciągnięta szpica walcząca o cenne dla klasyfikacji punkty.

Aktywnie na sprintach jechała zawodniczka Nikołajewa Waleria Wielyczko, która punktowała na kolejnych dwóch premiach usytuowanych w Zadzimiu, na pierwszym z nich odnosząc zwycięstwo. Niestety na dalszych kilometrach trasy zawodniczka z Ukrainy zaliczyła nieprzyjemny upadek. Drugi finisz lotny wygrała zwyciężczyni trzech etapów na zeszłorocznym wyścigu Dookoła Polski Estonka Grete Treier (MIX1).

Prawdziwe ściganie rozpoczęło się w Poddębicach, kiedy peleton wjechał na rozstrzygające tego dnia kilometry pokonywane na krętych uliczkach miasta. Do pokonania było pięć okrążeń. Mokry już asfalt spowodował, że ostanie kilometry uczyniły rywalizację jeszcze bardziej emocjonującą a także niebezpieczną. Ostre zakręty i szarpane tempo rozerwały ostatecznie wspólnie jadący peleton. Zgromadzona na pętlach publiczność dodatkowo motywowała pędzące już zawodniczki, tak, że ostatnie kilometry mijały w bardzo szybkim tempie. Pogarszające się pogoda, coraz mocniej padający deszcz spowodowały, że rywalizacja nabrała niesamowicie fascynującego przebiegu.

Ostatni lotny finisz wygrała Liesbet de Vocht. Szarpnięcie Belgijki po punkty na premię spowodowało w konsekwencji uformowanie się 5-osobowej ucieczki, która ze świadomością bliskości mety rzuciła na szalę wszystkie zachowane siły. Za każdym razem, kiedy czołówka przejeżdżała przez finisz zebrany tłum coraz mocniej zagrzewał uciekinierki do walki. Goniący peleton nie dawał za wygraną, tak, że do samego końca etapu byliśmy świadkami zaciętej pogoni a z drugiej strony szaleńczej ucieczki. Ostatecznie wszystkie oczy skupiły się na rywalizacji o zwycięstwo etapowe pomiędzy 5-osobową grupą, z której najsilniejszą okazała się D'Ettorre. W geście radości Włoszka mogła triumfalnie unieść ręce ciesząc się ze wspaniale odniesionego zwycięstwa.

Najlepsza z Polek - Małgorzata Wysocka (MKS Start Peugeot) zajęła 18. miejsce i przyjeżdżając na metę w mocno przerzedzonym już peletonie. Liderką generalną wyścigu została zwyciężczyni etapowa Allessandra D`Ettorre, która dodatkowo zdobyła koszulkę klasyfikacji punktowej.

W piątek drugi etap wyścigu.

Fabian Florek

Wyniki 1. etapu <- Pobierz plik (PDF)

Twoja ocena:

 

Średnia ocena:

głosów: 0

Nie ponosimy odpowiedzialności za treść komentarzy

Ocena: 0

Dodano: 2008-05-23 00:21:59
Dodał: '~tentyp'

mam pytanie!

witam,mam pytanie,czy ANIA HARKOWSKA stertuje w tym wyscigu?,bo z wyniku ,ze najlepiej z Polek

Ocena: 0

Dodano: 2008-05-23 00:24:38
Dodał: '~tentyp'

mam pytanko!

witam,mam pytanie,czy ANIA HARKOWSKA stertuje w tym wyscigu?,bo z wyniku ,ze najlepiej z Polek finiszowala .......,to chyba nie? pozdrawiam wszystkich kibicow kolarstwa

Sondaż
Czy uważasz, że Tour de Pologne kobiet to dobry pomysł?
Tak, to znakomity pomysł, dzięki któremu kolarstwo kobiet w Polsce wiele zyska! Nie wiem, wszystko zależy jakie gwiazdy będą przyjeżdżać do Polski... Nie, ale tylko dopóki nie wejdzie do kalendarza najwazniejszych wyścigów kobiet na świecie To się nie uda