Forum Dołącz do nas - zarejestruj się! Uwaga! Ten serwis używa cookie -więcej-
» Polskie ekipy szosowe

s24.pl > Kolarstwo > Polskie ekipy szosowe

Źródło:  "Informacja prasowa"
Sobota, 11 czerwca 2016

s24.pl/Dariusz Krzywański MWG: Mateusz Komar wygrywa w Nowym Targu

(Fot. s24.pl/Dariusz Krzywański)
Drugi etap Małopolskiego Wyścigu Górskiego, który poprowadził z Niepołomic do Nowego Targu, zakończył się zwycięstwem Mateusza Komara z Domin Sport, który przekroczył metę na solo po długiej ucieczce. Liderem klasyfikacji generalnej pozostał Dariusz Batek z Wibatech Fuji.

144 kilometry liczył sobie sobotni odcinek rozgrywanego na szosach Małopolski wyścigu. Na tym stosunkowo krótkim odcinku wyznaczone zostały 3 lotne finisze GreenWay oraz 5 premii górskich CCC. Trasa wiodła przez pagórkowate tereny, a zawodnicy zmierzyć się musieli z selektywnymi podjazdami pod Górę Jana, Jodłownik, Wilkowisko, Gruszowiec i Przełęcz Sieniawską.


Od samego rana niebo zaciągnięte było chmurami, które zwiastowały nadchodzący deszcz. Kolarzom co prawda długo udało się jechać w suchych koszulkach, ale w końcu i oni zmokli.

Niedługo po starcie na prowadzeniu uformowała się sześcioosobowa ucieczka, do której załapali się: Aleksander Leduchowski (Hurom De Rosa Rybnik), Mateusz Komar (Domin Sport), Emil Halvorsen Baekhoj (Riwal Platform Cycling Team), Siarhei Papok (Minsk Cycling Team), Adrian Brzózka (JBG2 Team) oraz Mateusz Nowaczek (Krismar Big Silvant Team).

Przewaga czołówki osiągnęła 3 minuty, a prowadząca peleton ekipa Wibatech Fuji skrupulatnie pilnowała, by utrzymać ją na tym poziomie. Co jakiś czas podejmowane były co prawda próby kontrataków, ale nie przynosiły one oczekiwanych efektów.

Kiedy kolarze dotarli do Jodłownika, sytuacja zaczęła się zmieniać. Trudów podjazdów nie wytrzymała część kręcących na czele uciekinierów i grupa podzieliła się. W czubie pozostał Komar, Brzózka i Baekhoj, jednak ten ostatni kilka kilometrów dalej „strzelił” i dość szybko został złapany przez peleton.

W pewnym momencie prowadzony przez kolarzy Wiesława Ciasnochy peleton, mocno już okrojony w składzie, miał w zasięgu wzroku harcującą dwójkę. Do odrobienia pozostało zaledwie 25 sekund, jednak po chwili różnica zaczęła ponownie wzrastać, dochodząc do 2 minut.

Choć do mety było coraz bliżej, grupa zasadnicza nie była w stanie podjąć porządnego pościgu i przed ostatnią z górskich premii CCC, wyznaczoną na Przełęcz Sieniawskiej, stało się jasne, że etap rozegra się pomiędzy prowadzącą dwójką. Na finałowych 10 kilometrach Komar zdołał zdystansować swojego współtowarzysza akcji i na Rynek w Nowym Targu wjechał pierwszy, odnosząc etapowe zwycięstwo. 8 sekund później na mecie zameldował się Brzózka, który na co dzień związany jest z kolarstwem górskim, a nie szosowym. Miejsca na nowotarskim podium dopełnił finiszujący ze spóźnionej o 1’20 grupy głównej Konrad Gessner (P&S Team Thuringen).

Liderem klasyfikacji generalnej wyścigu pozostał Dariusz Batek (Wibatech Fuji), który na podium ponownie założył białą koszulkę Małopolski. W generalce ma on 8 sekund przewagi nad Roberto Giacobrazzim (Team Friuli A.S.D.) i 13 nad Mateuszem Taciakiem (CCC Sprandi Polkowice).

Wyniki 2. etapu

Twoja ocena:

 

Średnia ocena:

głosów: 0

Nie ponosimy odpowiedzialności za treść komentarzy

Sondaż
Czy uważasz, że Tour de Pologne kobiet to dobry pomysł?
Tak, to znakomity pomysł, dzięki któremu kolarstwo kobiet w Polsce wiele zyska! Nie wiem, wszystko zależy jakie gwiazdy będą przyjeżdżać do Polski... Nie, ale tylko dopóki nie wejdzie do kalendarza najwazniejszych wyścigów kobiet na świecie To się nie uda