Forum Dołącz do nas - zarejestruj się! Uwaga! Ten serwis używa cookie -więcej-
» Polskie ekipy szosowe

s24.pl > Kolarstwo > Polskie ekipy szosowe

Źródło:  "Inf. prasowa"
Niedziela, 22 czerwca 2014

Krzywański Photography/Dariusz Krzywański M.Witecki: "Spróbuję rozegrać to inaczej"

(Fot. Krzywański Photography/Dariusz Krzywański)
Ostatnim polskim zwycięzcą Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków jest Mariusz Witecki, który wygrał go przed dwoma laty, ścigając się w grupie Bank BGŻ. Obecnie jest kolarzem Mexller Team i chciałbym powtórzyć swój wyczyn.

– W tym roku trasa mi odpowiada, bo najpierw są trzy płaskie etapy, a potem wjedziemy w góry, czyli dokładnie tak jak w 2012 roku - mówi Witecki. - Wyścig rozegra się na czwartym etapie, gdy po wyczerpującym odcinku czekają nas sztywne i trudne podjazdy pod górę Kamieniec. Tam peleton podzieli się na mniejsze grupy.


- W ubiegłym roku przeliczyłem się z siłami, bo zaatakowałem za wcześniej, na samym początku podjazdu i pod koniec zabrakło mi sił. W tym roku spróbuję rozegrać to inaczej. Każdy z liczących się zawodników bardzo dobrze wie, ile zależy od wspinaczki na Kamieniec i każdy będzie tam szukał swojej szansy. Przełom czerwca i lipca to bardzo ważny czas dla nas, bo najpierw walczymy w mistrzostwach Polski, a potem ścigamy się na Wyścigu Solidarności.

Przypomnijmy, że przed dwoma laty Mariusz Witecki wygrał najgorętszy ze wszystkich dotychczas rozegranych wyścigów Solidarności. Średnia temperatura wynosiła blisko 30 stopni Celsjusza. Na czwartym etapie z Nowego Sącza do Krosna (186,4 km) na metę przyjechała dwójka śmiałków: Bartosz Huzarski i Mariusz Witecki. Etap i wyścig rozstrzygnął się właśnie podczas wjazdów pod zamek Kamieniec. Witecki był wprawdzie drugi na mecie w Krośnie, ale objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej i nie oddał koszulki lidera na ostatnim etapie do Jarosławia.

W tym roku kolarz grupy Mexller Team chciałby, aby historia sprzed dwóch lat się powtórzyła. Jednak zapowiedział, że jeśli w grupie ktoś z kolegów będzie w lepszej dyspozycji, to pomoże mu w walce o końcowe zwycięstwo.

W ubiegłym roku Witecki zajął w klasyfikacji generalnej dopiero 70. miejsce.

Twoja ocena:

 

Średnia ocena:

głosów: 2

Nie ponosimy odpowiedzialności za treść komentarzy

Sondaż
Czy uważasz, że Tour de Pologne kobiet to dobry pomysł?
Tak, to znakomity pomysł, dzięki któremu kolarstwo kobiet w Polsce wiele zyska! Nie wiem, wszystko zależy jakie gwiazdy będą przyjeżdżać do Polski... Nie, ale tylko dopóki nie wejdzie do kalendarza najwazniejszych wyścigów kobiet na świecie To się nie uda