Forum Dołącz do nas - zarejestruj się! Uwaga! Ten serwis używa cookie -więcej-
» Polskie ekipy szosowe

s24.pl > Kolarstwo > Polskie ekipy szosowe

Źródło:  "ActiveJet Team"
Czwartek, 20 sierpnia 2015

ActiveJet Team/Szymon Gruchalski Gradek: "Kawał dobrej roboty z Frankiem"

(Fot. ActiveJet Team/Szymon Gruchalski)
- Ciężko jednoznacznie ocenić nasze dokonania w Czech Cycling Tour. Było sporo dobrych chwil, ale gdzieś po głowie chodzi świadomość, że parę rzeczy mogło wypaść lepiej - pisze na swoim blogu na stronie grupy ActiveJet Team Kamil Gradek.

- Mówiąc szczerze, po trudnym TdP, nie miałem wielkich oczekiwań. Nie byłem liderem grupy, dlatego jedyne czego chciałem, to pomóc w jak najlepszym wyprowadzaniu Pawła Franczaka. Nasza współpraca idealnie układa się na drugim etapie, odwaliliśmy kawał naprawdę solidnej roboty, czego najlepszą nagrodą było drugie miejsce Franka na finiszu. Z pewnością jest to wynik, z którego powinniśmy się cieszyć, w końcu przed startem zapowiadaliśmy, że podium na etapie to jeden z naszych celów.


- Bardzo pozytywnie wyszła jazda drużynowa na czas. Jak już wspominałem w poprzednim wpisie – najlepsze rzeczy wychodzą spontanicznie. Drużynówka była dla nas sporą niewiadomą. Jeszcze nigdy w obecnym składzie personalnym nie mieliśmy okazji ścigać się razem. Mało tego, nie zdążyliśmy nawet odbyć specjalnego treningu. Mimo, że niewiele wskazywało na wysoki wynik, pojechaliśmy więcej niż przeciętnie. Nie popełniliśmy wielu błędów technicznych, przez parę chwil nawet prowadziliśmy, a szósty wynik w świetnej obsadzie sprawia, że w przyszłości możemy naprawdę liczyć się w tej konkurencji.

- Z serii zamiarów niezrealizowanych, niedosyt budzą niskie miejsce w generalce. Po cichu liczyliśmy, że uda się zaznaczyć obecność w czołówce. Bardzo blisko był Paweł Franczak, który na jeden dzień zadomowił się w dziesiątce. Niestety, pech go nie oszczędził. Kraksy, defekty roweru, a także zmęczenie popsuły szanse na dobry wynik. Z czystym sumieniem można jednak stwierdzić, że w Czechach przydarzyło nam się więcej dobrego niż złego. Nie ma się czym załamywać. Myślimy już o kolejnych wyścigach, bo jak to zwykle bywa, przed nami intensywny weekend. W sobotę mamy do przejechania Puchar Ministra Obrony Narodowej, dzień później Memoriał Stanisława Królaka.

Twoja ocena:

 

Średnia ocena:

głosów: 0

Nie ponosimy odpowiedzialności za treść komentarzy

Sondaż
Czy uważasz, że Tour de Pologne kobiet to dobry pomysł?
Tak, to znakomity pomysł, dzięki któremu kolarstwo kobiet w Polsce wiele zyska! Nie wiem, wszystko zależy jakie gwiazdy będą przyjeżdżać do Polski... Nie, ale tylko dopóki nie wejdzie do kalendarza najwazniejszych wyścigów kobiet na świecie To się nie uda