Forum Dołącz do nas - zarejestruj się! Uwaga! Ten serwis używa cookie -więcej-
» BGŻ Team

s24.pl > Kolarstwo > Polskie ekipy szosowe > BGŻ Team

Źródło:  "teambgz.pl"
Sobota, 4 lutego 2012

BGŻ Team BGŻ Team ładuje akumulatory w Hiszpanii

(Fot. BGŻ Team)
W mroźny sobotni poranek z warszawskiego lotniska im. Fryderyka Chopina kolarze Bank BGŻ Team wylecieli na dwutygodniowe zgrupowanie do Hiszpanii. Ich bazą będzie Hotel Samba w Lloret de Mar, znanej miejscowości wypoczynkowej położonej w Katalonii, w prowincji Girona.

Wybrzeże Costa Brava to rejon od lat odwiedzany przez najlepsze kolarskie ekipy ze względu na klimat i ukształtowanie terenu, pozwalające na przeprowadzanie treningów szosowych o dowolnym stopniu trudności. Założone w 1409 roku przez piratów Lloret de Mar było kiedyś portem, z którego wyruszano, by rabować aragońskie statki, dziś stanowi znakomitą bazę wypadową do przedsezonowych treningów.


Warszawa pożegnała kolarzy temperaturą -19,5C, na miejscu wylądowali już w słońcu, a termometry pokazywały +8C. Zgodnie z prognozami z dnia na dzień temperatura ma rosnąć, więc warunki do treningów będą optymalne.

O celach zgrupowania mówi dyrektor sportowy Bank BGŻ Team Zbigniew Szczepkowski: - Wylot do Hiszpanii to przede wszystkim możliwość zmiany klimatu. Wiadomo, że w Polsce o tej porze roku pogoda nie sprzyja wyjazdom na rower, natomiast w Hiszpanii można w dobrych warunkach ładować akumulatory. W Polsce istnieje możliwość przeprowadzania treningów innego rodzaju, można biegać czy ćwiczyć na siłowni, jednak dla zbudowania odpowiedniej bazy wytrzymałościowej potrzebny jest wyjazd w cieplejsze miejsce. W Lloret de Mar planujemy po dwa treningi dziennie. Pierwszym będzie oczywiście jazda na rowerach. W zależności od potrzeb przejażdżki będą trwały do sześciu godzin. Drugi trening, popołudniowy, będzie treningiem rozluźniającym. Tym razem będzie to 30-40 km spokojnej jazdy na miękkim obrocie. Podczas treningów zasadniczych zrobimy na pewno kilka interwałów i potrenujemy jazdę drużynową.

- Interwały będą polegały na przejechaniu przez wybraną grupę kolarzy pięciu kilometrów w optymalnym, mocnym tempie, do 60 km/h. Ma to pobudzić organizm i przyzwyczaić do większego wysiłku. Na miejscu, po zapoznaniu się z pracą, jaką każdy z zawodników wykonał w domu, ustalimy dokładny plan zajęć. Myślę jednak, że w Hiszpanii wszyscy będą trenowali podobnie, to jeszcze nie czas na specjalistyczne treningi, na razie trzeba zbudować bazę. Odpowiednia dawka kilometrów jest potrzebna, by przygotować się do wcześniejszego niż w ubiegłym roku wejścia w sezon. Prawdopodobnie ściganie rozpoczniemy marcowym wyścigiem w Chorwacji, co oczywiście wymusza zmianę cyklu treningowego. Po powrocie z Hiszpanii wszyscy kolarze przejdą badania w Instytucie Sportu, później powrót do domów i w marcu są dwa scenariusze: albo wyruszymy do Chorwacji, by tam wystartować w pierwszych wyścigach, albo jeszcze raz udamy się do Hiszpanii.

Twoja ocena:

 

Średnia ocena:

głosów: 4

Nie ponosimy odpowiedzialności za treść komentarzy

Sondaż
Czy uważasz, że Tour de Pologne kobiet to dobry pomysł?
Tak, to znakomity pomysł, dzięki któremu kolarstwo kobiet w Polsce wiele zyska! Nie wiem, wszystko zależy jakie gwiazdy będą przyjeżdżać do Polski... Nie, ale tylko dopóki nie wejdzie do kalendarza najwazniejszych wyścigów kobiet na świecie To się nie uda