Forum Dołącz do nas - zarejestruj się! Uwaga! Ten serwis używa cookie -więcej-
» Mini-blog

s24.pl > Kolarstwo > Mini-blog

Źródło:  "s24.pl"
Środa, 2 lipca 2014

s24.pl/Dariusz Krzywański "Sen się spełnił!"

(Fot. s24.pl/Dariusz Krzywański)

Mini-blog Pauliny Guz (LKS Atom Boxmet Dzierżoniów):


- Witam serdecznie na mini-blogu "Atomówek"! Tym razem to ja napiszę parę słów abyście mogli zobaczyć jak z naszej perspektywy wyglądały rozegrane w ostatnich dniach Mistrzostwa Polski.

- Krajowy championat wystartował w środę w Zawoni, kiedy to, jako pierwsze na trasę jazdy indywidualnej na czas wyruszyły juniorki. Jedyna z naszych reprezentantek Dorota Przężak zmagania ukończyła na 13. miejscu. Po upływie kilku godzin i kilku gwałtownych zmianach pogody, przyszedł czas na start elity kobiet. Zgodnie z ustaleniami trenera, byłam jedyną zawodniczką Atomu, która tego dnia pojawiła się na rampie startowej. Po 20 km zmagań, z wbrew pozorom wcale nie łatwą trasą i dodatkowo utrudniającą rywalizację śliską nawierzchnią, na mecie zameldowałam się z szóstym czasem, co uważam za całkiem dobry wynik. Wielkie gratulacje dla Eugenii Bujak za niesamowitą jazdę i zdecydowane zwycięstwo, a także dla pozostałych medalistek za wspaniałą walkę!


- Po dwóch dniach przerwy, dla odmiany w pięknym słońcu, kobiecy peleton ustawił się na linii startu w Sobótce. Do pokonania pięć wymagających rund, łącznie 110 km, 44 zawodniczki, a każda ma w głowie jeden cel - wygrać! Strzał startera i poszło! Nie minął nawet kilometr, kiedy jako pierwsza przed peleton wyskoczyła Olga Wasiuk. Chwila zawahania i już za chwilę miała na kole cztery zawodniczki: Monikę Brzeźną, Monikę Żur, Karolinę Karasiewicz i mnie.

- Pierwsze zadanie wykonane - zabrać się w ucieczkę w początkowej fazie wyścigu. Jak się później okazało był to decydujący odjazd tego dnia. Nasza współpraca układała się wzorowo, a przewaga rosła z każdym przejechanym kilometrem. Kiedy w połowie dystansu różnica wzrosła do 7 minut pojawiła się nadzieja, że możemy dojechać do mety przed peletonem i między sobą rozegrać walkę o medale. W tym momencie zaczęło się słynne kolarskie "czarowanie", nikt nie chce prowadzić, każdy chce jechać jak najmniejszym kosztem, a do mety jednak jeszcze dosyć daleko...

- Na szczęście dla nas peleton niezbyt kwapił się do jazdy i dzięki temu w dalszym ciągu miałyśmy bezpieczną przewagę. Było kilka ataków, zwolnień i przyspieszeń. W międzyczasie tempa nie wytrzymała Olga Wasiuk. Jednak ostatecznie o kolejności na mecie zadecydować miał finisz z czteroosobowej grupki.

- Na ostatniej prostej pierwsza na atak zdecydowała się jadąca "u siebie" Monika Brzeźna, za nią ruszyła Monika Żur. Wiedziałam, że finisz jest ciężki i trzeba wyczekać do samego końca. Kiedy poczułam, że to TEN moment, ruszyłam do przodu i mogłam podnieść na mecie ręce w geście triumfu!!! Sen się spełnił!!! To ja założyłam na podium biało-czerwoną koszulkę :-) Wicemistrzynią została Monika Brzeźna, a podium dopełniła najlepsza w kategorii do lat 23 Monika Żur.

Chciałabym podziękować całej swojej drużynie - dziewczyny przez cały dystans pilnowały, aby nikt z grupy nie próbował do nas doskoczyć. Ostatecznie Paulina Cywińska skończyła 21., a Natalia Mielnik 26. Pozostałe dziewczyny do mety nie dotarły, ale i tak wszystkie byłyśmy mega szczęśliwe!!! "Atomówki" pokazały pazurki :-)

- Oczywiście nie mogę nie wspomnieć o Sponsorach, bo bez nich nic nie mogłybyśmy zrobić, ze szczególnym wyróżnieniem Pani Haliny Łoś i Pana Władysława Piszczałki, za to, że byliście Państwo z nami na trasie i dopingowaliście przez cały dystans. Podziękowania także dla najlepszego mechanika - Kazik jesteś niezastąpiony i masażysty, którego ręce czynią cuda - Miłosza Bujaka. I pewnie nie powinnam pisać tego dopiero teraz, ale gdyby nie trener Mariusz Mazur, żadna z nas nie byłaby w stanie podjąć walki na najwyższym poziomie - DZIĘKUJEMY!!!

- Teraz czas na krótkie wakacje, a już w niedzielę startujemy na Kryterium w kole.

Paulina Guz (LKS Atom Boxmet Dzierżoniów)

Twoja ocena:

 

Średnia ocena:

głosów: 1

Nie ponosimy odpowiedzialności za treść komentarzy

Sondaż
Czy uważasz, że Tour de Pologne kobiet to dobry pomysł?
Tak, to znakomity pomysł, dzięki któremu kolarstwo kobiet w Polsce wiele zyska! Nie wiem, wszystko zależy jakie gwiazdy będą przyjeżdżać do Polski... Nie, ale tylko dopóki nie wejdzie do kalendarza najwazniejszych wyścigów kobiet na świecie To się nie uda