Forum Dołącz do nas - zarejestruj się! Uwaga! Ten serwis używa cookie -więcej-
» Mini-blog

s24.pl > Kolarstwo > Mini-blog

Źródło:  "s24.pl"
Poniedziałek, 30 czerwca 2014

s24.pl/Dariusz Krzywański "Mam srebro!!!"

(Fot. s24.pl/Dariusz Krzywański)

Mini-blog Moniki Brzeźnej (TKK Pacific Toruń):


- Na początek chciałabym powitać wszystkich na moim mini-blogu na łamach portalu s24.pl, gdzie razem z dziewczynami z "Pacificu" dzielimy się swoimi rozmyślaniami i wrażeniami dotyczącymi naszych startów.

- W minionym tygodniu cały kolarski światek żył krajowym czempionatem. Mistrzostwa, Mistrzostwa i... po Mistrzostwach. Myślę, że czasówkę pojechałam na swoim poziomie, nie było źle, ale także nie jakoś specjalnie dobrze. Dziewiąta lokata daleka od medalu, jednak zawsze to pierwsza dziesiątka :-) Ogromne wyrazy uznania kieruję w stronę wszystkich medalistek. W szczególności do Gieni Bujak, która tego dnia nie miała sobie równych, a także do srebrnej w kat U-23 Ani Plichty!


- Jeśli chodzi o wyścig ze startu wspólnego, to nie mogę narzekać, bo mam srebro! Jakby ktoś przed startem dawał mi drugie miejsce, to brałabym w ciemno, ale natura człowieka jest, jaka jest - dasz palec, to chce całą rękę, więc czuję niedosyt.

- Moje zadanie było takie, żeby od startu zabierać się w ucieczki, a potem pomóc dziewczynom w końcówce, gdy nas już dogonią. Ku mojemu zdziwieniu "odjazd dnia" poszedł już na pierwszym podjeździe jakieś 500 metrów po starcie. Odjechało nas pięć: ja, Paulina Guz, Monika Żur, Karolina Karasiewicz i Olga Wasiuk, która zapoczątkowała całą akcję. Nasza przewaga rosła zaskakująco szybko z każdym kilometrem. Po jakimś czasie przewaga urosła do mniej więcej siedmiu minut, a dodatkowo odpadła Olga, więc zostałyśmy we cztery.

- Mistrzostwa Polski to specyficzny wyścig, bo każdy jedzie zachowawczo licząc, że w końcówce będzie walczył o medale, jednak odjazd sam się nie skasuje. I takim to sposobem my na tym skorzystałyśmy i walka o zwycięstwo toczyła się pomiędzy naszą czwórką. Mając dużą przewagę mogłyśmy pozwolić sobie na "czarowanie", co mnie nie cieszyło, bo sprinter ze mnie marny. Zaatakowałam pierwsza, ale sama teraz nie wiem czy za szybko, czy za późno, czy za twardo, czy może po prostu nie byłam w stanie tego wygrać...

- Najszybsza okazała się Paula Guz i to do niej trafiło złoto. Wieeelkie gratulacje dla niej! Ale trochę jest żal mi, bo koszulka była w zasięgu ręki. Trzecia i czwarta były kolejno Monika Żur i Karolina Karasiewicz, zdobywając tym samym pierwsze dwa miejsca w orliczkach. Grupę wygrała moja największa faworytka, a także siostra, trenerka, kapitanka - Paulina! Więc gdyby nie odjazd... Nie no żartuję, bo wtedy wyścig pewnie potoczyłby się inaczej, ale kto wie... Kasia Wilkos i Ania Plichta były czwartą i siódmą orliczką, a Beata Kalemba była dwudziesta. Co prawda na wyścigu nie miałam okazji za długo z nimi jechać, ale tak czy inaczej im dziękuję, za wsparcie i za to, że są :-)

- Przy okazji dziękuję obsłudze, sponsorom, całemu klubowi i... oczywiście KIBICOM! Nie wiem czy moich kibiców było najwięcej, czy najgłośniej krzyczeli, ale cały czas słyszałam doping na trasie. To chyba taki przywilej jazdy na swoim terenie :-) Gratuluję naszym chłopakom - Bartkowi Warchołowi brązu na czas i Wojtkowi Franczakowi srebra na wspólnym, a także wszystkim medalistom tych mistrzostw.

- W najbliższym czasie startujemy kryterium w Kole, potem czekają mnie Akademickie Mistrzostwa Świata i ciężka, tygodniowa "etapówka" Thuringen w Niemczech. Kasia i Ania jadą na ME, więc już zapraszam do przeczytania kolejnego wpisu prawdopodobnie w ich wydaniu :-)

Monika Brzeźna (TKK Pacific Toruń)

Twoja ocena:

 

Średnia ocena:

głosów: 3

Nie ponosimy odpowiedzialności za treść komentarzy

Ocena: 0

Dodano: 2014-06-30 18:20:01
Dodał: '~Anonim'

Re: M.Brzeźna: "Mam srebro!!!"

Moje gratulacje!

Sondaż
Czy uważasz, że Tour de Pologne kobiet to dobry pomysł?
Tak, to znakomity pomysł, dzięki któremu kolarstwo kobiet w Polsce wiele zyska! Nie wiem, wszystko zależy jakie gwiazdy będą przyjeżdżać do Polski... Nie, ale tylko dopóki nie wejdzie do kalendarza najwazniejszych wyścigów kobiet na świecie To się nie uda