Forum Dołącz do nas - zarejestruj się! Uwaga! Ten serwis używa cookie -więcej-
» Mini-blog

s24.pl > Kolarstwo > Mini-blog

Źródło:  "s24.pl"
Środa, 30 września 2015

PZKol/Andrzej Piątek "Jeden cel, jedna drużyna"

(Fot. PZKol/Andrzej Piątek)

Mini-blog Moniki Żur (4F Scott Racing Team):


- Po prawie 30-godzinnej podróży wróciłam do domu. W drodze powrotnej obyło się bez przygód, w przeciwieństwie do podróży na mistrzostwa świata. Wtedy już było blisko ale utknęliśmy w Bostonie, ponieważ nie zdążyliśmy na samolot.

- Następnego dnia już bez przeszkód dotarliśmy do Richmond. Krótkie "rozjechanie" nogi i do spania. Przez kolejne dni miałam małe problemy z adaptacją do nowej strefy czasowej. Dodatkowo dzień przed startem po godzinie 6 rano wszystkie zostałyśmy wezwane na kontrolę antydopingową. No cóż, lepiej tak niż w dzień startu jak to miało miejsce w przypadku młodzieżowców.


- Jak było? Oczywiście ciężko jak to na mistrzostwach świata. Moje średnie tętno z wyścigu to 170 ud/min, a wyścig trwał 3h 30 min. Pierwsze okrążenia to walka o pozycję z przodu w nerwowym peletonie. Potem starania by nasza liderka Kasia Niewiadoma była z przodu na każdej rundzie przed pierwszym podjazdem. Założenia co do mojej osoby były proste. Miałam pilnować, żeby w pierwszej części wyścigu żaden odjazd nie pojechał bez biało-czerwonej koszulki w składzie. Spróbowałam swoich sił, kiedy zaatakowała Monika Brzeźna. Gdy peleton zaczął ją doganiać postanowiłam "poprawić" i na parę kilometrów oderwałam się od grupy. Spodziewałam się, że może ktoś z innej ekipy zdecyduje się na przeskok i wyjdzie z tego jakaś akcja. Niestety z biegiem czasu nikt do mnie nie dołączał i zostałam wchłonięta przez grupę.

- Gratulacje za zajęcie 7. miejsca dla Kasi Niewiadomej i całej drużyny. Gienia Bujak, Monika Brzeźna, Gosia Jasińska, Kasia Niewiadoma, Ania Plichta, Kasia Wilkos - dziękuję za czas spędzony z Wami. Atmosfera jaka panowała w polskiej reprezentacji była najlepsza ze wszystkich imprez mistrzowskich na jakich byłam. Jeden cel, jedna drużyna. Pokazałyśmy, że jesteśmy jednością i chyba tylko kwestią czasu jest osiąganie najwyższych wyników. Dziękuję i mam nadzieję do zobaczenia.

- Dziękuję trenerowi Mariuszowi Mazurowi za zaufanie i powołanie do reprezentacji. Trenerowi Andrzejowi Piątkowi i jednocześnie kierownikowi reprezentacji za to jak wyglądaliśmy i w jakich warunkach przygotowywaliśmy się do startu. Chyba wszyscy widzieli zaangażowanie i ogrom jego pracy. Zawodnikom zostało tylko kręcić nogami. Łukasz Dudała, Artur Kondracki i Miłosz Bujak dziękuję za pomoc w regeneracji i przygotowanie sprzętu.

Monika

Twoja ocena:

 

Średnia ocena:

głosów: 6

Nie ponosimy odpowiedzialności za treść komentarzy

Ocena: 0

Dodano: 2015-10-01 17:16:48
Dodał: '~Anonim'

malowiemchyba

Niewiedzialam, ze jak kolezanka z grupy jest w ucieczce to sie poprawia i napedza jeszcze peleton???

Sondaż
Czy uważasz, że Tour de Pologne kobiet to dobry pomysł?
Tak, to znakomity pomysł, dzięki któremu kolarstwo kobiet w Polsce wiele zyska! Nie wiem, wszystko zależy jakie gwiazdy będą przyjeżdżać do Polski... Nie, ale tylko dopóki nie wejdzie do kalendarza najwazniejszych wyścigów kobiet na świecie To się nie uda