Forum Dołącz do nas - zarejestruj się! Uwaga! Ten serwis używa cookie -więcej-
» Mini-blog

s24.pl > Kolarstwo > Mini-blog

Źródło:  "s24.pl"
Środa, 4 listopada 2015

s24.pl/Dariusz Krzywański "Chciałbym wystartować w Tour de Pologne"

(Fot. s24.pl/Dariusz Krzywański)

Mini-blog Michała Paluty (CCC Sprandi Polkowice):


- Witam wszystkich czytelników. Gdy na dworze robi się coraz zimniej i korony drzew przypominają bardziej głowę łysego nauczyciela historii, kiedy szosowcy pogrążeni w sen zimowy regenerują się po sezonie, a przełajowcy są już w pełni ścigania przyszedł czas na podsumowanie mojego sezonu, ostatnich wyścigów tego roku oraz szosowych mistrzostw świata.

- Dobrze byłoby zacząć od tego, co rozpoczęło moje przygotowania do mistrzostw świata, które ruszyły zaraz po mistrzostwach starego kontynentu. Tour de L'avenir miał być dla mnie bardzo ważnym sprawdzianem, lecz piątego dnia rywalizacji zaraz po starcie czwartego etapu zaliczyłem upadek, który uniemożliwił mi kontynuowanie wyścigu.


- Następnymi, bardziej treningowymi - pod kątem już mistrzostw globu - były wyścigi w Gdyni oraz Górskie MP, gdzie jako CCC Sprandi Polkowice odnieśliśmy dwa zwycięstwa: w Gdyni w elicie, natomiast górskie już w U-23.

- Przed samymi mistrzostwami świata swoje przygotowania zakończyłem dwoma włoskimi klasykami pierwszej kategorii, Coppa Agostoni - Giro delle Brianze, gdzie triumfował Davide Rebellin, a następnego dnia w Coppa Bernocchi zwycięzcą okazał się Vincenzo Nibali.

- Szczególnie ostatnie wyścigi, które jechałem ze starszymi kolegami ze swojej ekipy bardzo pomogły mi w przygotowaniach, ponieważ były one bardzo dobrze obsadzone, a tempo na wyścigach włoskich zawsze jest wysokie, a szczególnie tydzień przed mistrzostwami świata. Z dnia na dzień czułem się coraz lepiej, więc na tydzień przed mistrzostwami potrzebowałem już tylko odpowiedniego odpoczynku.

- Podróż oraz zmianę czasu zniosłem nie najgorzej, lecz pierwsza noc, którą przespałem w całości była to noc przed startem. Ale… za długo nie pospałem, ponieważ już o 6:30 na nogi postawiła mnie kontrola antydopingowa. I tak właśnie zaczął się mój dzień startu w Richmond.

- Z samego wyścigu jestem zadowolony, uważam, że pojechaliśmy dobrze biorąc pod uwagę, że nasz skład liczył tylko trzech zawodników. Cały czas staraliśmy się być z przodu, ponieważ wiedzieliśmy, że na takiej trasie będzie to bardzo ważne. Przed startem trener Marek Leśniewski przypominał nam o ekonomice jazdy oraz oszczędzaniu każdego wata na każdym kilometrze, co każdy z nas zrozumiał na ostatniej rundzie, kiedy nasze nogi były gotowe do końcowej walki. Bardzo ważne uwagi, na dzień przed startem podczas rekonesansu trasy przekazał mi również pan Czesław Lang.

- Z wyniku jestem zadowolony, lecz wiem, że zabrakło mi odwagi, bo nogi miałem przygotowane na trochę lepszą lokatę niż szesnaste miejsce. Na pewno te mistrzostwa były dla mnie ogromnym doświadczeniem oraz nową lekcją na przyszłość, z której już wyciągnąłem wnioski.

- Po mistrzostwach świata prosto z lotniska pojechałem w okolice Kalisza, gdzie wraz z moją ekipą CCC Sprandi Polkowice czekały mnie dwa ostatnie dla mnie starty tego sezonu. Nie kryję mojego zadowolenia ze zdobytego Mistrzostwa Polski na czas dwójkami U-23 razem z Patrykiem Stoszem oraz ze złotego medalu w drużynie z Patrykiem, Piotrkiem Brożyną oraz Erykiem Latoniem. Co więcej, w drużynie oprócz złotego medalu w młodzieżowcach zdobyliśmy brąz w elicie.

- Podsumowując, był to dla mnie udany sezon. Zdobyłem w sumie sześć medali mistrzostw Polski, w tym trzy złote (liczę również srebro z przełajów, które były dla mnie tylko i wyłącznie treningiem).

- Teraz czas na regenerację i naładowanie akumulatorów przed nadchodzącym, kolejnym sezonem. Chcę podnieść sobie poprzeczkę wyżej i startować jak najwięcej wyścigów z elitą. Wiem, że wszystko wymaga ciężkiej pracy, lecz wiem również, że jestem na to gotowy. Nie ukrywam, że bardzo chciałbym wystartować w Tour de Pologne.

- Dziękuję wszystkim za wsparcie w całym ubiegłym sezonie szczególnie ekipie CCC Sprandi Polkowice, mojej rodzinie, Nikolinie - szczególnie za wyrozumiałość, swojemu trenerowi oraz trenerowi kadry. Nie sposób wszystkim wymienić, lecz wszystkim należą się podziękowania za wsparcie i pomoc.

- Pozdrawiam wszystkich czytelników s24! Enjoy the off season!

Twoja ocena:

 

Średnia ocena:

głosów: 3

Nie ponosimy odpowiedzialności za treść komentarzy

Sondaż
Czy uważasz, że Tour de Pologne kobiet to dobry pomysł?
Tak, to znakomity pomysł, dzięki któremu kolarstwo kobiet w Polsce wiele zyska! Nie wiem, wszystko zależy jakie gwiazdy będą przyjeżdżać do Polski... Nie, ale tylko dopóki nie wejdzie do kalendarza najwazniejszych wyścigów kobiet na świecie To się nie uda