Forum Dołącz do nas - zarejestruj się! Uwaga! Ten serwis używa cookie -więcej-
» Kolarstwo torowe | Tor

s24.pl > Kolarstwo > Kolarstwo torowe

Źródło:  "s24.pl"
Wtorek, 1 marca 2016

@OfficialWIGGINS Wiggins: "Liczy się tylko Rio"

(Fot. @OfficialWIGGINS)
Kiedy Bradley Wiggins, jako obrońca tytułu, nie znalazł dla siebie miejsca w składzie Team Sky na Tour de France 2013 stało się jasne, że Brytyjczyk kolejny raz musiał przeanalizować swoje cele na pozostałe lata zawodowej kariery.

Postanowił wtedy ponownie skoncentrować się na kolarstwie torowym, jednak warunkiem jego powrotu do reprezentacji Wielkiej Brytanii było zatrudnienie jego trenera Heiko Salzwedela.


- Heiko jest jak Louis van Gaal czy jeden z tych doświadczonych europejskich menedżerów piłkarskich. Ma swoją filozofię i zawsze się jej trzyma - wyjaśnił w rozmowie z The Telegraph Wiggins. - Nie każdy się z nim zgadza, jednak to, co robi, przynosi efekty. W zaledwie kilka miesięcy udało mi się całkowicie odwrócić sytuację. Po ósmym miejscu w Cali, Wielka Brytania powróciła na drugie miejsce - rok później - w Paryżu.

Z byłym zwycięzcą Tour de France w składzie, ekipa z wysp brytyjskich będzie walczyła o poprawienie tego rezultatu podczas rozpoczynających się w środę mistrzostw świata w kolarstwie torowym rozgrywanych na welodromie Lee Valley w Londynie.

Wiggins zdaje sobie przy tym sprawę, że skład na drużynowy wyścig na dochodzenie będzie osłabiony z uwagi na powracającego do rywalizacji po poważnej kontuzji pleców Eda Clancy'ego, a ekipa Australii wydaje się niezwykle mocna.

- Nie wydaje mi się, żeby zwycięstwo w Londynie było dla nas nadrzędnym celem. Odkąd straciliśmy Eda, który prawdopodobnie jest jedynym niezastąpionym członkiem naszej drużyny, skoncentrowaliśmy się po prostu na uzyskaniu możliwie najlepszego rezultatu. Jak dotąd takie podejście bardzo nam służy. Wygraliśmy mistrzostwa Europy. Nie wygraliśmy w Cali podczas torowego Pucharu Świata, jednak kiedy cykl PŚ dobiegał końca, wszystko zaczynało właściwie funkcjonować. Jeśli z takim samym podejściem zwyciężymy w Londynie, to świetnie. Jeśli jednak nam się nie uda, nie będzie to koniec świata. Liczy się tylko Rio.

- Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że wywalczenie jakiegokolwiek medalu nie wystarczy. Po roku 2008 i 2012 każdy inny wynik niż złoto w Rio będzie rozczarowaniem. Godzę się z tą presję i właśnie dlatego wróciłem.

AG

Twoja ocena:

 

Średnia ocena:

głosów: 1

Nie ponosimy odpowiedzialności za treść komentarzy

Sondaż
Czy uważasz, że Tour de Pologne kobiet to dobry pomysł?
Tak, to znakomity pomysł, dzięki któremu kolarstwo kobiet w Polsce wiele zyska! Nie wiem, wszystko zależy jakie gwiazdy będą przyjeżdżać do Polski... Nie, ale tylko dopóki nie wejdzie do kalendarza najwazniejszych wyścigów kobiet na świecie To się nie uda