Forum Dołącz do nas - zarejestruj się! Uwaga! Ten serwis używa cookie -więcej-
» Tauron Lang Team Race

s24.pl > Kolarstwo > Kolarstwo górskie | MTB > Tauron Lang Team Race

Źródło:  "Tauron Lang Team Race"
Niedziela, 5 lipca 2015

Tauron LangTeam Race/Szymon Gruchalski TLTR: Prawdziwe wyzwanie w Krokowej

(Fot. Tauron LangTeam Race/Szymon Gruchalski)
Aleksandr Fadiejew (Kaliningrad) i Agnieszka Sikora (Legion Serwis Active Jet) na dystansie MAXI oraz Łukasz Derheld (Trek Honda Gdynia) i Karolina Perekitko (GKS Cartusia Kartuzy) na dystansie MINI byli najszybsi podczas Tauron Lang Team Race w Krokowej. W swojej kategorii bezkonkurencyjny okazał się Czesław Lang.

Kolorowy peleton ruszył w trasę punktualnie o 11 z miasteczka wyścigu obok Zamku w Krokowej - uroczej miejscowości na Kaszubach, która przyciąga urlopowiczów zabytkami, wspaniałą przyrodą i coraz większą liczbą atrakcji dla rowerzystów.

- Trasa dzisiejszego wyścigu prowadzi wokół Jeziora Żarnowieckiego. Na tej w miarę płaskiej rundzie są dwa dosyć ciekawe podjazdy. Na jednym z nich była kiedyś górska premia podczas Tour de Pologne - mówił Wójt Gminy Krokowa Henryk Doering. Na starcie, pośród niemal 500 zawodników, słynni kolarze sprzed lat - wicemistrz olimpijski Czesław Lang, zwycięzca Tour de Pologne Lechosław Michalak i Marek Szerszyński, medalista mistrzostw Polski. - Niezbyt często biorę udział w takich wyścigach, ale dziś czuję się dobrze i jadę MAXI - mówił Szerszyński, obecnie wiceprezes Pomorskiego Związku Kolarskiego. Dystans MAXI liczył w Krokowej 114 kilometrów. - To nie mój dystans, ja mógłbym przejechać MINI - 57 kilometrów. Zresztą lepiej przejechać mocno krótszy dystans, niż męczyć się na długim - mówił Dariusz Maląg, moderator Tauron Lang Team Race, który wspaniale kierował dopingiem i dodawał otuchy jadącym kolarzom.

W takim upale nawet najmniejsze wzniesienie wydaje się przeszkodą nie do pokonania. Choć nie dla wszystkich lipcowy skwar był największym wyzwaniem. - Upał mi jakoś specjalnie nie przeszkadzał. Jechało mi się świetnie, lubię takie podjazdy. Pierwszy był najcięższy. Cały dystans jechałam praktycznie sama - mówiła najszybsza na dystansie MINI Karolina Perekitko (K-1, 1:39:01). Wśród mężczyzn najszybszy był Łukasz Derheld (M-1), który 57-kilometrową trasę pokonał w niecałe półtorej godziny (1:29:59). - Na ostatnim podjeździe udało się odjechać w trzech zawodników. Wspólnie z kolegą z zespołu pracowaliśmy i udało się wygrać na kresce - mówił zwycięzca.

Na dystansie MAXI wygrała, podobnie jak w Gdańsku, Agnieszka Sikora. - Trasa była wymagająca, ale mi jechało się znakomicie. Męczyłam się trochę na podjazdach. Jechałam w grupie z panami, między innymi z Czesławem Langiem, który dyrygował nieco naszą grupą. Była ona dobrze zorganizowana - mówiła po dekoracji zwyciężczyni. Wśród mężczyzn, również tak jak w Gdańsku, najszybszy okazał się Aleksandr Fadiejew z Kaliningradu. O milimetry przegrał z nim Piotr Osiński.

- Długo uciekaliśmy w czwórkę, finiszowaliśmy we trzech. Na 200 metrów przed metą zrobiłem rower przewagi, ale trochę się przeliczyłem z siłami i Rosjanin mnie wyprzedził - mówił Osiński. Po raz kolejny wyborną formą zachwycił Czesław Lang, który zwyciężył w kategorii M-5. - Jak już się za coś człowiek bierze, to trzeba traktować to poważnie. Ale dla mnie to również wspaniała zabawa i przygoda. Spotykam wielu przyjaciół, z którymi kiedyś się ścigałem. Można powiedzieć, że przeżywam drugą młodość - mówił dyrektor Tour de Pologne.

Finałowa edycja Tauron Lang Team Race odbędzie się 30 sierpnia w Bytowie.

Twoja ocena:

 

Średnia ocena:

głosów: 1

Nie ponosimy odpowiedzialności za treść komentarzy

Ocena: 0

Dodano: 2015-07-08 13:56:06
Dodał: '~an'

to nie kolarstwo górskie MTB

to nie jest wpis nt kolarstwa gorskiego - MTB!

Sondaż
Czy uważasz, że Tour de Pologne kobiet to dobry pomysł?
Tak, to znakomity pomysł, dzięki któremu kolarstwo kobiet w Polsce wiele zyska! Nie wiem, wszystko zależy jakie gwiazdy będą przyjeżdżać do Polski... Nie, ale tylko dopóki nie wejdzie do kalendarza najwazniejszych wyścigów kobiet na świecie To się nie uda