Forum Dołącz do nas - zarejestruj się! Uwaga! Ten serwis używa cookie -więcej-
» Kolarstwo

s24.pl > Kolarstwo

Źródło:  "s24.pl"
Wtorek, 2 lutego 2016

s24.pl/Tomasz Piechal Cookson: "Przeprowadzimy testy na rowerach"

(Fot. s24.pl/Tomasz Piechal)
Prezydent Międzynarodowej Unii Kolarskiej Brian Cookson ostrzegł, że kolarze łamiący przepisy poprzez stosowanie mechanicznych metod dopingu prędzej czy później zostaną złapani.

W obliczu pierwszego takiego przypadku podczas rozegranych w miniony weekend mistrzostw świata w kolarstwie przełajowym przyznał jednak, że zjawisko to może być znacznie bardziej powszechne, niż wcześniej przypuszczał.


Wyniki pierwszy dnia rozgrywania mistrzostw świata w kolarstwie przełajowym w Zolder przyćmiła informacja o tym, że w rowerze belgijskiej zawodniczki Femke van den Driessche znaleziony został silnik. Zostało to potwierdzone przez wypowiadającego się w imieniu UCI Cooksona podczas konferencji prasowej zwołanej kolejnego dnia.

Po tym, jak incydent nabrał rozgłosu 19-letnia Belgijka niezbyt przekonująco tłumaczyła się, że rower nie należał do niej, ale partnera treningowego. Wiarygodności tych wyjaśnień nie może dodawać fakt, że starszy brat van den Driessche odbywa właśnie karę zawieszenia za stosowanie EPO.

- Nie wiem, jak ten rower się tam znalazł - powiedziała 19-latka. - Byłam zaskoczona widząc ten rower w pobliżu trasy. On nie należy do mnie. Popełniony został błąd.

Niezależnie od tego czy wyjaśnienia belgijskiej zawodniczki są prawdziwe, incydent dowodzi istnienia dopingu mechanicznego w kolarstwie. Chociaż większość ekspertów dyscypliny uznawała tego typu sugestie za wybujałe fantazje, podejrzeń nie uniknęły w przeszłości takie nazwiska zawodowego peletonu jak Fabian Cancellara czy Ryder Hesjedal.

Podczas zorganizowanej w niedzielę konferencji prasowej Cookson przyznał, że UCI nie jest obecnie w stanie ocenić, jak bardzo rozpowszechniony jest to problem.

- Zaczniemy przeprowadzać testy na większej liczbie rowerów i z większą częstotliwością - powiedział. - Tym, którzy próbują w ten sposób oszukiwać wysyłamy wyraźny komunikat, że prędzej czy później zostaną złapani. Jesteśmy oddani misji chronienia dobra kolarzy, którzy rywalizują bez naruszania przepisów, oraz dbania o to, by właśnie oni triumfowali w wyścigach.

AG

Twoja ocena:

 

Średnia ocena:

głosów: 1

Nie ponosimy odpowiedzialności za treść komentarzy

Sondaż
Czy uważasz, że Tour de Pologne kobiet to dobry pomysł?
Tak, to znakomity pomysł, dzięki któremu kolarstwo kobiet w Polsce wiele zyska! Nie wiem, wszystko zależy jakie gwiazdy będą przyjeżdżać do Polski... Nie, ale tylko dopóki nie wejdzie do kalendarza najwazniejszych wyścigów kobiet na świecie To się nie uda